Witam się w ten ciepły dzień!
też się zastanawiam, co u Myli.
sataga - a jak Ty się czujesz?
lei - niezłe

pat - niech oczko szybko się wyleczy!
kuklaki - Tobie to dobrze, ja budzik 6.40 codziennie, oprócz weekendu oczywiście.
doli - to dobry chłop.
tabasia, anulka - super, że na nutramigenie lepiej:-) a przeszłyście z powodu kolek czy jak?
My już też po jednym spacerku, bo do przedszkola i kółko w parku z psem, potem zaliczyłam drzemeczkę i nieprzytomna po niej jestem. A Mały nadal śpi, zasnął na spacerze.
Znowu trzeba ogarniać, margo wyślij mi taką panią, proszę!!!! Albo ze dwie, bo na pewno miałyby co robić

my po południu jedziemy do mojej mamy do pracy na piknik rodzinny, m tez dojedzie, ale trochę później. Fajna impreza, jakieś atrakcje zawsze są, kiermasz ciast, grill itd. Poza tym moja mama pracuje z dziećmi upośledzonymi i cieszę się, że Ada już nie raz była u niej w pracy, widziała dzieci z upośledzeniem głębokim, na wózkach itd i dla niej to zwykła rzecz. Tłumaczyłam jej kiedyś dlaczego te dzieci takie są i tyle, dzieci przyjmują wszystko, zależy jak dorośli im to przedstawią. Także idziemy się polansowac i kiełbachy pojeść:-)
a jutro Starsza do dziadków na noc. Młody mógłby się ogarnąć i iść spać jak człowiek, nie po 22, to może by rodzice mieli chwile dla siebie i to też by nam pewnie pomogło.
Miłego dnia dziewczyny!
edit: widzę, że się Myla odezwała. To super, że nerki wykluczone. Ja też bez nabiału, na początku było ciężko, bo się głownie tym żywiłam, ale teraz jest ok. dobrze, ze są warzywa świeże i że Mały je toleruje, bo inaczej porażka. Dasz radę i będzie lepiej!