Tabasia, kurczę, ale o co chodzi? wg nich jest ok?? czy boją się poprawiać? nie rozumiem, myślałam, że już zakwalifikowana jesteś, przykro mi
Anulka, moja max wypiła kiedyś 120 ml wody. Jednorazowo zdarzyło jej się 60, ale na ogół po 10-20 czasem po jedzeniu. Przed jedzeniem nie lubi.
Moja rano też masakryczną kupę walnęła i robiła dalej w trakcie przewijania... Rączki i nóżki czasem ma w kupie, bo zdąży się wysmarować podczas przewijania...
Jak w bloku mieszkałam, to też palili na schodach, a do tego na sąsiednich balkonach i wszystko do domu leciało, nie trawię papierosów i tego smrodu

oprócz tego jeszcze parkowanie mnie wkurza. Ostatnio jakaś paniusia zaparkowała na miejscu dla rodzin z wózkiem, które jest szersze, mąż zwrócił uwagę , a ona coś bezczelnie odpowiedziała. Innym razem na tych miejscach postawiali sobie samochody - 3 na 2 miejscach, bo brakowało wolnych. I jak wyjąć fotelik, jak ledwo drzwi można otworzyć, bo tak ciasno...
Natasza, jaką metodą macie rehabilitację? Nie martw się, dacie radę, tylko chyba nie ma co czekać 3 m-ce (u nas na nfz normalnie miejsca w styczniu, a że mamy "pilne", to może się uda za 4 m-ce, ale nie wiem, czekamy cały czas na telefon). My od soboty chodzimy prywatnie, teraz idziemy w czwartek. Ja też wiem, o co chodzi z trzymaniem
Od neurologopedy mamy kolejny zestaw ćwiczeń. Ten na szczęście mam robić, jak Małgosia śpi i jest to delikatna i przyjemna stymulacja ciałka i twarzy.
Pediatra kazał powtórzyć morfologię za 2 tygodnie. Na razie nic nie powiedział. Tarczyca wg niego w normie, podobno dla dzieci norma TSH jest do 12, ktoś coś wie na ten temat? Margo?
I kazał brać leki krwiotwórcze.
Dziś 4050g.