reklama

Kwietniowki 2015

a mój ma alergię na łyżeczkę - kaszkę lubi, ale muszę mu pierwszą łyżeczkę siłą wcisnąc, żeby zobaczył co to i potem je. ale obiadu nie ma szans - dziś jadł brokuła i kaszę jaglaną ode mnie z talerza:-) za dużo nie zjadł, ale nie miał juz ochoty, więc nie zmuszałam, i tak podskoczył w siatce wagowo. wczoraj marchewkę w słupki pokrojoną jadł, miękkie owoce też mu daję w kawałeczkach, jabłko trę, bo się boję, ale gruchę wciął prawie całą w kawałeczkach. dziwne to moje dziecko;-) ale co robic:-) smoka też coraz mniej chce, chyba sam naturalnie odstawi, to by było fajnie.
a u nas słabego humoru ciąg dalszy - mieliśmy byc w Warszawie u przyjaciół, ale nie jesteśmy i oboje z meżem jesteśmy smutno-wściekli. ale nic, Starsza poszła spac do Dziadków, Młody śpi, chłop poszedł do radia (audycję w studenckim radiu prowadzi, kto lubi cięższą muzyke, to polecam;-)),a ja juz umyta i film bede oglądac:-Dpewnie przerwany dwoma karmieniami, ale co tam!
dobrej nocy!
 
reklama
Nie zapeszajac dziś poszlo lepiej i to 60 ml kaszki rano ;) a zmienione tylko mleko na 2. Dr mowila żeby normalnie na 2 przejsc

No a wy jak myślicie to nic nie szkodzi jak dam kaszke mleczna która jest na innym mleku niż te na którym robię kaszke ryzowa ?
 
aga myśle, że nic nie zaszkodzi
nestle jest na nan, bobovita na bebilonie, hipp na hippie..
inaczej musiałabyś sie tego twardo trzymać..

a może dodaj mus owocowy do niej ? mój wtedy woli taką sama jakoś bleee
 
O owocach też już myslalam choć moja szczerze mówiąc to ogólem nie ma tego ze np owoce to chętniej je, jak ma akurat dzień i chęci to wcina a jak nie miala to i owoca nie chciala, i cudowala...

No to dzieki za rade :) tak myslalam też ze przecież nie ma co wariowac ale wolałam zasięgnac czyjejś opini :)
 
Brawo Aga. U nas już prawie prawie są ząbki, jeszcze się nie przebiły, ale pod światło widać i jak mocniej się naciśnie to pod palcem czuć twarde ;-)
No i wkońcu przełom w chorobach, flegamina pomogła, mała w nocy nie kaszle, tam pojedyńcze pokasływanie, ale to jest nic przy tym co było. No i karmień jakby mniej, wczoraj w nocy i dzisiaj dwa razy pobudka, ale pierwsza to tylko tak, bo jak dałam cyca to wypluła, a dopiero przy drugim o 4, zjadła.
Tylko z dugiej strony nie wiem może przez ząbki, mam wrażenie, że mała jakoś wogóle nie chce jeść cyca, ale może mi się wydaje.
 
Ostatnia edycja:
Hej!
Gratulacje dla zębola :-)
Asia - cieszę się, że lepiej. a jak pozostałe chorowitki?
Mój Mały zaczął się dziś turlać:-D ale fajnie!
Uwielbia owoce, wczoraj wcinał śliwkę w całości i jak mu na chwile zabrałam z jakiegoś powodu, to aferę zrobił:tak:Brudny był potem, ciuszek się nie doprał, ale trudno szczęście było ogromne.
Już nie próbuję mu miksować obiadków, daję kawałki i coś tam je, czasem więcej, czasem mniej. ale na razie wsadzam mu kawałki do buzi, czyli nie jest to blw. czasem bierze sobie coś i chce zjeść, ale najczęściej nie trafia;-)
Poza tym u nas ok, zimno jak u wszystkich, wczoraj trochę śniegu było, ale już śladu po nim nie ma.Jutro idziemy na powtórne testy alergiczne (biorezonans), bardzo jestem ciekawa. W związku z tym pewnie w pt pojadę z nim do tej mojej lekarki homeo, zapytam o moje mleko, bo on zamiast coraz rzadziej jeść, to je coraz częściej, mamy czasem po 6-7 pobudek, ciężko:-(myślę, że od tej diety mam po prostu słabe mleko. poza tym on mało zjada na raz, nie chce więcej i już.
Buziaki dla mam i dzieciaczków! I gratulacje dla Wojtusia Pat za wygonienie diabełka :-)
 
reklama
SAM_2181.jpg
 

Załączniki

  • SAM_2181.jpg
    SAM_2181.jpg
    28,5 KB · Wyświetleń: 72

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry