Hej!
Aga - fajnie, że znaleźliscie sposób na Maję. Może po prostu miała apetyt tego dnia albo jednak przyzwyczajona do cyca i była niespokojna. Do wszystkiego się przyzwyczai. My się karmimy głownie w nocy, w dzień sporadycznie cyca daje. Mam wrażenie, że to odstawianie dobrze mu robi, jest spokojniejszy. Jestesmy też w trakcie odczulania, juz 4 sesje na 6 za nim i według mnie są efekty. ma inną skórę, inne policzki i właśnie się uspokoił, może mu jednak cos tam w brzuchu przeszkadzało, a teraz jest lepiej. Test bedzie około 20 lutego, wtedy zacznę mu wprowadzać zwykłe mm i jesli jeszcze bedę karmic, sama zacznę powoli nabiał jeść. Ale myslę, że bedzie dobrze.
Adę też zaczynamy w środę tym biorezonansem odczulać, no i maż jest w trakcie,ale on ma alergię na pyłki, więc wiosna/lato bedzie sprawdzian. jeśli bez leków nie będzie kichał (a do tej pory mimo leków branych + leki na astmę w sezonie kichał i smarkał non stop), to oficjalnie zostaję wyznawcą biorezonansu i nie obchodzą mnie głosy lekarzy, że to pseudonauka. Ale poczekamy jeszcze. Doniosę o swoich przemysleniach :-) jeśli ktoś tu jeszcze bedzie zagląda, bo Asiatipl i Kuklaki nawet zaginęły ostatnio. puk puk...
a u nas bez zmian, zdrwoi na razie wszyscy, odpukać. Miłego!