reklama

Kwietniowki 2015

Netto super że tak fajnie wam idzie. Widzisz mi butli i smoczka nie chciała :) ale ja i za małej całkiem nie uczyłam dopiero koło pół roku pokazałam butelkę. I mi się wydawało że jej z chcą łatwiej. Bo u mnie jak zaczęła pić to potem mleko samo leciało :) A z butli nie ma tak przecież
To następne ile planujesz karmić ? ;)

Ahhh Aneczka ja dokładnie te same wspomnienia prawie bo przecież ja też 2. Rodziła ale ja jechałam w czwartek nad ranem ;) ale też w sobotę wyszliśmy A święta w domu sami i to nie przypominało świat nawet :) ale pamiętam to przejęcie jak wróciliśmy do domu. Co to będzie. Ja w sumie ledwo chodziłam na początku i pierwsze dwa tyg to nic w domu nie robiłam :) hehe ominęła mnie wtedy te porządki świąteczne itp A teraz już się nie wymigam :D
 
reklama
Trzymamy kciuki, też bym chciała iść na takie usg ;) życie jest przewrotne jak dowiedziałam się w 2014 r o ciąży to byłam załamana A teraz wypatruje i nic :D Netta a poprzednia ciąża też na luteinie?
 
Lookata dokładnie :) ja tez wtedy sie zalamalam bo balam sie co to bedzie jak damy rade jeszcze ja bez pracy zostałam bo na zleceniowce byłam.
A teraz no narazie nie staramy się ale sama wiem że chcę drugie ;) tylko za jakiś czas. I teraz już napewno bedzie radość większą niż niepokój i strach :)
 
Netta - to trzymam kciuki i odezwij się!
Ja się dziś czuję jakby były Wojtusia urodziny :-) na wspominki mnie bierze. I dzisiaj tak na spokojnie, bo 2.04 będzie impreza, więc czasu brak. A dzisiaj takie symboliczne urodziny :-) ale pogoda nieco inna - jak rodziłam to padały ogromne płaty śniegu, a dziś wiosennie i słonecznie u nas :-)
Miłego dnia!
 
:)
Netta ty to będziesz nam teraz wspomnienia przywoływać ;)

A ja hmm o tej porze czekałam jeszcze na wizytę u lekarza która miałam na Prima aprilis ;) hmm i zastanawiałam się czy urodze przed świętami :)
 
Netta choć nie chcę więcej dzieci, to wywołałaś we mnie wzruszenie i tęsknotę, za tym co ciąża daje. Bo choć u mnie w obu przypadkach test potwierdzający ciąże wywoływał załamke, rozpacz, panikę itp. to właśnie pierwsze wizyty u gin na których widziałam tę malutką bijącą kropeczkę(serduszko) sprawiały, że zaczynałam darzyć największą miłością dzieciątka noszone pod sercem.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry