reklama

Kwietniowki 2015

reklama
Marela tez bym brała z lepszym sprzętem :-D

Matko ja mam jakaś fazę na ananasa a cos mi sie obiło, ze nie powinno sie jesc w ciazy...od jutra koniec bo juz sie objadlam i melonem :zawstydzona/y:

Dziewczyny zaczęłam czuć maluszka! Tak mi smyra po pęcherzu, średnio przyjemne ale i tak sue wzruszyłam :sorry:

Brzuszki macie duże ale ja tez! Dzis ciążowki z szafy wyciągnęłam. Jakie wygooodne :laugh2:

Jutro rano jadę z mężem do szpitala bo w piątek ma operacje. Prostowanie przegrody i skracanie jakis malzowin. Strasznie sie stresuje, hormony robią swoje, nie moge sie opanować. Wlasnie dostał zjebke, ze moje ciuchy wrzucił do kosza na pranie bo leżały obok, rzuciłam jak szlam do wanny. Bidulek miał sie domyślić, ze to sa dzisiejsze rzeczy wiec spodnie i bluzka nie były do prania...no kretynka ze mnie ale focha strzeliłam i poszłam spać :-D jakos go przeproszę jak przyjdzie do łóżka :-D choc czuje, ze zakima na kanapie ;-)
 
Ostatnia edycja:
Marlea super ze wizyta sie udała :-)

Myla myśl o dziewczynie a nie chłopa tu przywołujesz lol
Karin jakos ostatnio chodze zdolowana i nie wierze ze mogloby mi sie udac miec dziewczynke. ogólnie to dla mnie czarna magia i uwazam ze trzeba miec super traf i szczescie aby splodZic dziewuche... chyba przez to ze u nas same chlopaki
lei super gratulacje. mi tez sie czasem zdaje ale to chyba nie to jeszcze
i sie nie nerwuj!!!!!!
 
Brzuszek ładny, ale trochę za dużo, hehe. :-D
Ja w pierwszej ciąży unikłam ciążowych rzeczy, a przytyłam 40 kg w ciąży z Zuzą..

Teraz poki ci 6 kg na plusie. Więc jeszcze się mieszczę w moje ulubione ciuchy. :-D:-)
 
Myla hmmm to wiele tłumaczy.... Musze zrobić badania na temat szczęścia :) np czy miloonerzy w lotto są rodzicami dziewczynek :)

Renatka kurna pierwsza corka rzeczywiście moze miała szsnse byc pod wpływem robiona ale druga juz nie :)
 
reklama
Myla, dziewczynki się płodzi po pijaku :) męskie chromosomy są mniej trwałe i wtedy obumierają, tak czytałam coś...

No i teraz mi o tym mowisz :-p jakbym wiedzila to M dostawał by codziennie litre wodki i musiał by wypijać ;) najwyzej bym zbankrutowała bo moj tylko whiski ale co tam :-D:-D:-D

a zapomnialam Wam sie pochwalić - ponieważ ja z lubelszczyzny to tu rolnictwo i jak jechalismy pełno buraków cukrowych przy drodze , przypomnialam sobie jak to babcia robila buraczaka - mialam wtedy max 10 lat - i M musiał mi przyniesc na placek tego buraka ;) A ze wracalismy juz bylo ciemno to nie zauwazył dołu i wpadł ;) w swoich nowiotkich bucikach ;)))) :-D:-D:-D:-D, ale ja ciacho bede robic - nigdy jeszcze nie robilam ale widok tych burakow i smak z dziecinstwa mnoie pokonał ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry