reklama

Kwietniowki 2015

Myla z rosnącymi brzuchami pewnie i pod górkę i z zadyszka :p ale ze zdrowiem i odpornością maluszkow coraz to lepiej wiec już z gorki :)
Zresztą mi strasznie szybko czas leci...ledwo co pamiętam jak się dowiedzialam o ciąży a to już 20tydzien...:)
 
reklama
Karina wspolczuje. Zdrowka dla was obu!

Myla dla mnie po prawie 15 tygodniach mdlosci to teraz juz z gorki. I duzy brzuch mi nie straszny ;) no i niezlego spusta masz jesli chodzi o slodycze :)

Pat, a no paczuszek mi sie urodzil :) takie miala nozki grube ze w zyciu takich u noworodka nie widzialam :D
 
witam się z ranka kobietki :-)

Pat2504 mam dokładnie takie samo odczucie jak Ty. Jeszcze pamiętam jaki był szok i radość, że dwie krechy na teście, a tu już po połowie :-D
bardzo się cieszę, choć cholernie się boję, bo zbliża się poród. Pierwszy był dla mnie strasznym przeżyciem, bo męczyli mnie praktycznie przez 3 dni, a potem w końcu zrobili mi cesarkę, jak już małemu tętno zanikało (był ułożony odgięciowo, czego pięciu lekarzy przy badaniu nie zauważyło:wściekła/y:). Ja byłam tak wymęczona, że chyba nie dałabym rady naturalnie rodzić...
Dziś czeka mnie ekspresowa wizyta u dentysty. Wczoraj ułamał mi się kawałek górnej lewej szóstki tuż przy dziąśle, więc masakra :szok: dziąsło opuchnięte, jeść z tej strony nie idzie. Nawet z myciem zębów był problem, bo szczoteczka drażniła...

Marcinek wyprawiony do przedszkola jak zwykle :-D wstajemy o 6.30, a o 7.20 autobus zabiera go praktycznie spod domu ;-) z początku go woziłam do przedszkola autem, ale autobus u nas z wiosek zbiera dzieci i wozi za free do przedszkola. Teraz mi to na rękę, bo nie muszę się wielce szykować i jechać ;-)mogę na spokojnie ogarnąć dom, obiadek, a potem o 14.10 mi go odwożą, więc i troszkę czasu na lenistwo mam ;)

Karina34 kurcze współczuję, że córcia w szpitalu. Mam nadzieję, że to nic poważnego. Na smaruchy polecam ciepłe mleko z porządną łyżką masła i miodem lub jeszcze z wyciśniętym ząbkiem czosnku (mleko ma być ciepłe ale nie gorące, bo gorące zabija właściwości miodu). Działa lepiej niż antybiotyki. W ciążę zaszłam w lipcu, a w sierpniu i we wrześniu łącznia brałam trzy rodzaje antybiotyku. Nic nie pomogło, więc moja mama mnie leczyła naturalnie i podziałało. Do dziś zero kataru, drapania w gardle itp., z tym, że już profilaktycznie 2 razy w tygodniu piję mleczko z wkładką i jest super. Nawet jak mały wraca z przedszkola i kicha czy kaszle to jestem już spokojna, a wcześniej on dwa dni kichał a ja leżałam w łóżku :-( zdrówka dla Ciebie i córci :blink:

byle do 10.00 - wizyta u dentysty... póżniej już będzie dobrze ;-)
 
Dzień dobry. Ja dziś ranny ptaszek, jak juz zwleke się z łóżka to jest w miarę dobrze.
Pat no dla maluchow to z Gorki,dla nas pod ;)

Karinka zdrowia dla Emily :*

A ja się zaraz wsciekne chyba!!!!! Od ponad tygodnia jestem na diecie, jem mniej,nie jem słodyczy (oprócz eczorajszego na naleśnika) nie jem fastfoodow,nie pije gazowanego i co????kilo więcej!!! Cholera jakim cudem!!! Jak tak dalej pójdzie to trzasne ponad 20kg w tej ciąży :/
 
Karina zdrowka dla Was!!

Mi tez szybko ta połowa ciazy minęła! :tak:

Wczoraj zaczęłam chyba wić gniazdo :-D

Do tego zachciało mi sie jarzynowej takiej z majonezem i do 23 ciachalam, normalnie Kopciuszek myslalam, ze zemdleje w pewnym momencie bo wyszorowalam chatę na błysk plus segregacja zabawek Viki, ciuszków dla maleństwa, jak juz tozgrzebslam wszystko to musiałam skończyć, obłęd :szok:

Glowa mi dzis pęka :-(
 
Ja w nocy spać nie mogłam i o to efekty
 

Załączniki

  • 1416467770944.jpg
    1416467770944.jpg
    21,8 KB · Wyświetleń: 53
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry