reklama

Kwietniowki 2015

Karina, zdrowia dla Was obu, na pewno mała wróci niedługo do domku :-).

Myla, mam ze słodkim to samo, jadlabym i jadła. Na razie wcin, boje się, że mi może później cukrzyca wyjść, wiec musze się najeść na zapas :-P.

Amisia, wygląda pysznie, to placek jakiś czy co?

Mogę normalnie jeść, zatrucie poszło w cholerę :-D.
 
reklama
hej

u mnie dalej zimno, ponoć na mazurach śniegiem sypnęło ;D tylko czekam, aż kurtka zimowa stanie się za mała.. :/

OLusia ale bym zjadła!! chociaż nie ciągnie mnie do słodyczy to jak coś chcę to musi być na już, wczoraj zjadłam całą miskę bitej śmietany..i to naraz..w 5 minut.. :zawstydzona/y:

Myla powodzenia w organizacji :-) waga tak szybko nie będzie Ci sie ograniczać po takim wilczym apetycie , tylko stopniowo..daj sobie czas, może to woda Ci się zbiera? nie puchniesz? uzywasz soli ?

Szaj jak tam humorek lepszy? ;D

Amisia co to ciasto czekoladowe??? ale bym zjadła... ja dzis marchewkowe robie :-)

Gemma gratki wizyty

Mila duży synek :D ja to nawet nie wiem jaki jest mój ani razu nie byl wazony ani nic.... a Twoja córcia faktycznie kruszyna( wzrostem) jak się urodziła

Karina mój nie kopie od wczoraj i też się już martwie :/ :( kciuki za Emily oby szybko wyzdrowiała!!
 
Te ciasto bardzo proste wszystko wsypujemy do jednej miski i potem mieszamy a mianowicie 2 szklanki mąki 1 szklankę cukru 1 szklankę mleka 1 szklankę zimnej kawy 3/4szklanki oleju 2 łyżeczki sody 1 łyżeczkę proszku do pieczenia 2 jaka i 3/4 szklanki cacko na blachę i piec w 170 stopniach do suchego patyczka ciasto jest bardzo płynne w tej. Misce
 
Ja tez mam na słodkie fazę...choc staram sie ograniczać. Rano herbata z miodem troche mnie ratuje, potem jakis lanczyk, obiad (po obiedzie najbardziej mi sie chce!) potem jogurt i kolacja. Sposób mam taki, ze nie kupuje ;-) omijam alejki z ciastkami i czekoladami :tak:
 
A ja nie lubie Kasztankow i tej reszty - ostatnio kupilam na imprezke to potem jedlismy z miesiac. Za to kocham pistacjowe- takie kwadratowe ;) Do slodyczy mnie ciagnie ale tak tak ok poludnia.

KArina - zdrowka dla Was !!! Oby szybko wyszła .

Amisia - nie no super nocka:szok:. Efekt powalajacy. Ja ostatnio coraz lepiej spie a nawet trudno sie z wyrka zwlec . A taki wybryk mialam raz w zyciu tylko jakos w wakacje - zrobilam chlopakom jagodzianki - ale byli w szoku ;)

Ja wczoraj mialam wizyte - wszystko ok. Na wadze nie jest tragicznie - 2,3 kg w miesiac - wrocilam do wagi sprzed ciazy. Tylko na mojej jakos wiecej pokazuje ;/ i to z rana az 2 kg wiecej , a u niej wieczorem mniej- troche mnie to dziwi. Zalozylam wczoraj buty na obcasie w ktorych kiedys latalam non stop- tylko w ciazy na niskich no i tak mnie boli podbicie ze ledwo stoje . A pochodzilam ze 3 h tylko .
 
Jek kobitki :-)

karinka kciuki za córcie zeby to nic poważnego nuie było :happy:

A wy paskudy mi smaka na słodkie naroliłyście. A to kasztanki a to tiki taki no i jeszcze ten murzynek na koniec :szok: a ja w pracy o suchym pysku zero słodkiego


Za to ja mam katar okropny zatkało mnie na amen i nic nie pomaga,
 
reklama
A ja siedze w aucie i czekam na koleżankę i jedziemy na zakupy urodzinowe dla Ksawerego.
Siedze w towarzystwie czekolady która kupilam dla teściowej koleżanki za zwężenie spodni i taaak mnie kusi ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry