magdalenaanna29
Fanka BB :)
witam się i ja w tak brzydką i pochmurną pogodę... brrr, aż się na dwór wyjść nie chce
a ja dalej walczę z oknami (mamy rolety zewnętrzne) więc mycie okien to czysta przyjemność
a muszę się czymś zająć, żeby za dużo nie myśleć. Jutro mamy pogrzeb babci o 10.45, ale ja idę tylko na cmentarz, bo dla mnie to zbyt duże przeżycie... do tego chyba z tych nerwów mój maluszek słabo się kręci. Nie czuję żadnych mocniejszych kopniaków od wczoraj rana :-( martwię się, ale moja gin jest na urlopie i wraca 18.12 wtedy, kiedy mam umówioną u niej wizytę.
Myla ja bym chyba udusiła tych lekarzy, bo człowiek się nastawia na wizytę, cieszy się, a tu takie coś. mi poprzednia lekarka dwa razy przekładała wizytę o kilka dni, gdzie dla ciężarnej każda godzina przed usg płynie tak wolno, że masakra i doczekać się nie można....
u nas za oknem szaro-buro. Brzydko i niefajnie. A my z małym już o sankach myślimy
mamy na wiosce takie miejsce, gdzie dzieciaki co zimę się bawią. Mega górki do zjeżdżania, a co najważniejsze są bezpieczne bo ogrodzone i beż żadnych dziur czy kamieni
frajda nieziemska zwłaszcza zjeżdżać z takiej górki na worku wypchanym słomą :-) w tytm roku tylko mój M i synuś poszaleją, a ja popatrzę ;-)
Myla czy ja mam jeszcze coś do dopisania na listę? dodam tylko, że jestem z wielkopolski ( z takiej wiochy gdzie nie ma sklepu ani PKS nie jeździ
)
a ja dalej walczę z oknami (mamy rolety zewnętrzne) więc mycie okien to czysta przyjemność
a muszę się czymś zająć, żeby za dużo nie myśleć. Jutro mamy pogrzeb babci o 10.45, ale ja idę tylko na cmentarz, bo dla mnie to zbyt duże przeżycie... do tego chyba z tych nerwów mój maluszek słabo się kręci. Nie czuję żadnych mocniejszych kopniaków od wczoraj rana :-( martwię się, ale moja gin jest na urlopie i wraca 18.12 wtedy, kiedy mam umówioną u niej wizytę. Myla ja bym chyba udusiła tych lekarzy, bo człowiek się nastawia na wizytę, cieszy się, a tu takie coś. mi poprzednia lekarka dwa razy przekładała wizytę o kilka dni, gdzie dla ciężarnej każda godzina przed usg płynie tak wolno, że masakra i doczekać się nie można....
u nas za oknem szaro-buro. Brzydko i niefajnie. A my z małym już o sankach myślimy
mamy na wiosce takie miejsce, gdzie dzieciaki co zimę się bawią. Mega górki do zjeżdżania, a co najważniejsze są bezpieczne bo ogrodzone i beż żadnych dziur czy kamieni
frajda nieziemska zwłaszcza zjeżdżać z takiej górki na worku wypchanym słomą :-) w tytm roku tylko mój M i synuś poszaleją, a ja popatrzę ;-)Myla czy ja mam jeszcze coś do dopisania na listę? dodam tylko, że jestem z wielkopolski ( z takiej wiochy gdzie nie ma sklepu ani PKS nie jeździ

)