reklama

Kwietniowki 2015

Doli bo kretyn nad nami mieszka który imprezy robi. Czasem zaczyna o 3 w nocy. Dra sie, pala i rzucają pety z balkonu. Dupek jakich malo. Studenci z mieszkania obok przy nim do rangi świętych urastają.
 
reklama
milia no zobaczymy :):) tu chyba są okna na 2 str. Ciekawa jestem czy w nowych blokach też tak słychać jak w starych , chyba go jeszcze nie ma zbudowanego całkiem hehe, no czytałam o Sączu że też syf i to nawet większy bo inny rodzaj syfu
 
Doli - ja mam w nowym. I słychać. A co do wiatru/deszczu/upału - cale życie mieszkam na najwyższym i wiatr słychać. Deszcz nie, upał - bardziej przez okna odczuwalny niż z powodu pietra
 
Nade mną tez mieszkają pajace które rzucają fajki i mam czarny parapet od popiołu -_-
Ja nie mam nic do dzieciaków z domu dziecka, ale nad nami mieszkają właśnie dwie dziewczyny z domu dziecka...i powiem szczerze że fajnie że dom dziecka zapewnił im start i dal mieszkanie, ale one są jednak za młode jak na samodzielne mieszkanie i to co się tam dzieje...swego czasu miały psa którego zostawialy samego na weekendy, pies ciągle wyl, teraz psa już tam nie ma za to pojawił się jakiś facet i male dziecko...ciągle jakieś krzyki, przesuwanie mebli, fajki na parapecie i oczywiście głośne imprezy nawet w środku tygodnia...chyba zostawili ich tam bez kontroli...
 
odpusuje raz jeszcze :-D

Pat ale pomyliłam 70 kg i 70 m ;D ale niedługo może w obwodzie będziemy tyle miały ;D

Szaj koło pasa :-Da u Ciebie ktore???

natasza no niby ok ale mam leżec, nie dżwigać, wyluzować, nie chodzic po schodach..bo się skończy szpitalem -_- a wiesz tak czytałam, że chyba 5 dni musisz leżeć w szpitalu żeby dostali kase...

Aylin o masz Ci co za debil -_- dzięki za info "pogodowe" na 2 piętrze też deszcz słuchać zwłaszcza jak uderza w parapet albo zacina w okjna, z wiatrem mniej, a co do upalów... mam mieszkanie północne obecnie więc zupełnie inna bajka niż przy mieszkaniu płd..
 
Doli wiesz oszczędzać ale musisz ale dobrze że narazie jest ok i szyjka długa a z tym szpitalem to nie jest tak bo u mnie w apartamencie była dziewczyna nawet nie pełną dobę bo przyjęli ok 17 a wyszła następnego dnia o 12 więc równie bywa. Oszczędzaj się nie szalej z przemeblowanidmi odpuść mycie szafek okien i innych pomieszczeń :)
 
Dzień dobry wszystkim,

Doli no to ładne mieszkanko, balkony, sypialnie i te sprawy.. a już zdecydowaliście się?
Ja przez dobrych 18 lat mieszkałam w bloku na różnych piętrach (od parteru po 8) i wszystko zależy od sąsiadów. Ale zgadzam się z Milią ze na parterze to czasem okna nie można otworzyć bo sąsiedzi palą tuż pod i cały dym w mieszkaniu. Ja miałam jeszcze tak że mi pod oknem samochody parkowali więc wszystkie spaliny tez miałam w sypialni.
Teraz mieszkam w domku z ogrodem i baaaaaardzo sobie chwalę. Nie zamieniłabym się na mieszkanie. Prawie centrum a spokój jak na wsi :-)

Natasza super że cię wypuszczają. To teraz się oszczędzaj żebyś do tego sanatorium wracać nie musiała :-)

Pat ja mam 74 kg więc nie narzekaj... zaczynałam z 62 :baffled:

A ja po wizycie.
Wszystko w porządku. Twardnienie brzucha o ile nie za częste i bez bólu jest normalne. To samo z tym kłuciem w środku. Więc ok. Moje małe bobo rośnie jak powinno. Nadal dziewczynka. Ma 1300g i jest bardzo uparta. Lekarz chciał zrobić jej ładne zdjęcia ale za nic w świecie nie chciała całej buźki pokazać. Zasłaniała się rękami jak mogła. I cały czas ziewała. Leży w poprzek. Lekarz stwierdził że ma jeszcze sporo czasu żeby się przekręcić więc mam się nie martwić. A i dla mnie ta jej pozycja jest lepsza bo przy kopniakach i przeciąganiu nie smyra mnie po szyjce i pęcherzu więc nie czuję dyskomfortu.
Lekarz zdecydował że ze względu na moje doświadczenia z pierwszą ciążą będę miała dodatkowe usg w 32 tyg. Cieszę się bardzo bo już myślałam że będę musiała czekać do 34-36 tyg. Tak więc szykuje się dłuższa wizyta bo tego samego dnia będę miała gina i położną. No i w sumie 3 tyg do następnej wizyty więc nie jest źle :-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Hej :tak:

czytam na bieżąco , ale żeby zapamiętać co komu i pózniej odpisać , to już problem :tak:

gratuluje udanych wizyt :tak:

co do pieluszek to na początku mieliśmy chyba huggis a potem pampers , nic się z pupą nie działo i więc spróbowaliśmy dady i tak już zostało :tak: rosmanowskie też dawały rade :tak:

poruszyłyście temat chust - ja polecam , właśnie jestem na etapie poszukiwania elastyka :tak: w domu mam tkaną , ale na początek jednak najlepszy elastyk :tak:


a z wagą dziewczynki nie przesadzajcie , szczypiory z was z tego co piszecie więc pewnie nawet nie widać tych dodatkowych kg :tak:
mój małż tak wyszkoli młodego ,że jak układa z nim puzzle , a ma takie z rożnymi rybkami to na wieloryba mówi ooo mama :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry