Nade mną tez mieszkają pajace które rzucają fajki i mam czarny parapet od popiołu -_-
Ja nie mam nic do dzieciaków z domu dziecka, ale nad nami mieszkają właśnie dwie dziewczyny z domu dziecka...i powiem szczerze że fajnie że dom dziecka zapewnił im start i dal mieszkanie, ale one są jednak za młode jak na samodzielne mieszkanie i to co się tam dzieje...swego czasu miały psa którego zostawialy samego na weekendy, pies ciągle wyl, teraz psa już tam nie ma za to pojawił się jakiś facet i male dziecko...ciągle jakieś krzyki, przesuwanie mebli, fajki na parapecie i oczywiście głośne imprezy nawet w środku tygodnia...chyba zostawili ich tam bez kontroli...