reklama

Kwietniówki kulinarnie!!!

reklama
Ja ogólnie nie mam jakichś specjalnych zachcianek ciążowych :) Ale jem baaardzo dużo :/ Może to wynika z tego, że siedzię teraz w domu, a jak wiadomo z nudów się je :/ Od dawna mam ochotę na serek pleśniowy, ale na razie mój silny charakter wygrywa z pokusą, bo wiem, że nie wolno. A wczoraj mój mąż kupił moją ulubioną metkę łososiową. Już od wczoraj język do dupci mi ucieka, ale daję radę :) Czemu te moje zachcianki dotyczą rzeczy, które nie są w ciąży dozwolone? ;) Cóż jakoś muszę wytrzymać :)
 
Ooo to ja też poproszę przepis na gołąbki. Wstyd ale nigdy nie robiłam.
Właśnie zrobiłam listę obiadową na cały tydzień i miałam brak pomysłu na czwartek. A teraz już mam:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry