Hej dziewczyny, nie wiedziałam nawet że jest taki fajny wątek...
Chyba każda z nas ma ten problem, ale ja bym nie dramatyzowała, po pierwszym dziecku też jędrnosć poszła w siną dal, ale wytrwałosć pozwoliła mi odzyskać forme i teraz też sie nie poddaje.
Właśnie od 3 dni stosuje balsam do biustu Yves Rocher spa i przy okazji wmasowuje go robiąc masaż, dobrze jest też nosić dobry stanik, taki podtrzymujący mocno no i w nocy coś obcisłego, byle nie lużną koszulke...
Byłam w SEPHORA i tam jest jaiś super spray, który po kuracj 1 m-ca unosi i ujedrnia biust DROGI!!!, ale jak nic nie poskutkuje, to może sie skuszę, zawsze to taniej i bezpieczniej niż implanty

, latem spałam w mokrym staniku, to super działa, ale teraz sie nie da!
Napiszę o efektach balsamu, który używam, jak wklepię cały, no i musze zacząc z tymi prysznicami, ale ja też jestem zmarzluch...