• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Leki od psychiatry w ciąży

Hej. Jest tu mama, która w ciąży zażywała leki antydepresyjne lub uspokajające (typu hydroksyzyna) i mimo tego urodziła zdrowe dziecko? Boje się zwiększonego ryzyka autyzmu i upośledzenia.
 
reklama
Hej. Jest tu mama, która w ciąży zażywała leki antydepresyjne lub uspokajające (typu hydroksyzyna) i mimo tego urodziła zdrowe dziecko? Boje się zwiększonego ryzyka autyzmu i upośledzenia.
Oczywiście już nie biorę tego typu leków, udało się odstawić w porozumieniu z lekarzem, ale czasu nie cofnę i się martwię...

Dlaczego piszesz "oczywiście" i stygmatyzujesz leczenie. Jak ciężarna jest mocno przeziębiona i bierze antybiotyk, to nikt nie pisze, że "oczywiście się już nie leczę".

Przed ciążą brałam dwa rodzaje leków depralin (substancja czynna escitalopram) typowo na depresję oraz pragiola na uspokojenie i sen.
Ten drugi odstawiłam od razu bo brałam go doraźnie. Pierwszy starałam się odstawiać stopniowo w porozumieniu TYLKO z psychiatrą. Na początku było okej, ale potem wróciły wszystkie lęki, myśli samobójcze i dostałam ogromny op*erdol od mojej ginekolożki.
Według niej ciąża to jest taka bomba hormonalna, że odstawianie antydepresantów w ciąży to największa głupota - wróciłam więc do leku, który w ciąży można brać bez obaw tj. setaloft. Zakazano mi też go odstawiać na poród i połóg ... i całe szczęście. Bo połóg to był koszmar, musiałam zwiększyć dawkę od max.- gdybym zaufała pierwszemu lekarzowi to już bym tutaj nie pisała.

Syn ma dopiero 3 miesiące, ale jest cudownym dzieckiem. Rozwija się prawidłowo.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry