reklama

Lewatywa przed cc

reklama
Ja nie zdążyłam, bo mi poród zaczął się wcześniej i szybko postępował.
Gdybym miała możliwość, to pewnie bym zrobiła. Bo pytanie co dla Ciebie będzie bardziej krępujące - czy zrobienie lewatywy czy ewentualny "wypadek" już w trakcie. Zresztą po samym cc też pewnie nie będziesz mogła wstawać przez ok 12h, więc pozostanie kaczka.
 
Ja ani nie byłam na czczo, ani nie miałam lewatywy - i też żyję :)
Ale ogólne zalecenia mówią, że lepiej jak kobieta jest po lewatywie.

PS. Możesz nie zgodzić się na lewatywę i muszą to uszanować.
 
Ja w 34 Tc trafiłam do szpitala ze względu na zahamowanie wzrostu płodu. Przelezalam do 37 tc i zadecydowali o cc. W dzien zabiegu musiałam być na czczo oraz położna wykonała lewatywe.
 
Nie jest konieczne i szpital nie może Cię do tego zmusić (możesz się po prostu nie zgodzić), ale mając na uwadze 10-12h leżenia i późniejsze "uruchamianie" jelit to chyba dobrze jednak wykonać.
 
reklama
A dlaczego ma leżeć przez 10-12 godzin..?
W zasadzie chyba różnie to może wyglądać bo ja miałam cc o 14, a spionizowałam się dopiero następnego dnia rano (miałam atonię macicy, założyli mi szew B-Lyncha, przez ilość leków byłam spuchnięta jak balon a moje ciśnienie nadal nie spadało, no ale tego nie dało się wszystkiego do końca przewidzieć). Nie miałam lewatywy i nic się nie stało z tego powodu 🤔
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry