reklama

Lewatywa przed cc

reklama
No ja tez nie.
Do dzisiaj, dopóki nie przeczytałam tego wątku.
Jesli szpital nie przewiduje powikłań podczas cc to po co lewatywa? Ale może polskie wytyczne są inne a moje jeszcze inne..?
Wiem, ze u nas na rozruszanie jelit zaleca się picie dużych ilości wody. Tak wiec to jest do zrobienia...
 
Ja przy cc dostałam podpajęczynówkowe, a nie zzo, może tu jest różnica? Nie sądzę, zastanawiam się tylko czemu różne szpitale różnie robią.
Ale mi się pokręciło... Oczywiście, że chodziło mi o znieczulenie podpajęczynówkowe a nie zewnątrzoponowe 🤦‍♀️
Nie wiem z czego to wynika. Może z wygody? Bo wiadomo, że po lewatywie, gdy człowiek jest tylko na kroplówkach, to nie będzie konieczności prowadzenia do łazienki przez conajmniej dobę.
Na pewno nie ma takiej konieczności i nie jest to jakieś ogólne wskazanie. Każdy szpital robi po swojemu.
 
U nas po ZZO należy leżeć przez taki czas i dopiero wtedy następuje pionizacja.
Nie wiem jakie są zalecenia po znieczuleniu ogólnym.

Ja po swoim znieczuleniu mogłam wstawać tak szybko jak tylko odzyskałam władze w nogach. U mnie nie ma zaleceń leżenia przez 10-12 godzin po. Dotyczy to również znieczulenia ogólnego.
 
U mnie nic o tym nie mówili, ale wiedziałam że nie będę miała czucia w nogach min 3-4godz po operacji więc wolałam ominąć taką niedogodność. Kupa po CC to nic łatwego bo nie wolno napinać brzucha. 😊
Moim zdaniem warte przemyślenia ale nie konieczne. Współczuję tym które musiały leżeć kilkanaście godzin o głodzie 😵 u mnie po 3 godzinach obiad dostałam i niedługo potem pionizacja (masakra, fakt, ale czego się nie zrobi by jak najszybciej móc zajmować się dzieckiem).
 
reklama
Aha miałam znieczulenie ogólne i pionizacja była jakieś 7-8h po porodzie. Normalnie przeszłam z poooeracyjnej na położniczna sale i byłam już sama z dzieckiem.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry