reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Czy znasz kubeczek FERTI∙LILY, stworzony dla par, które mają problemy z poczęciem? Teraz możesz kupić go ze zniżką. Natomiast, jeśli z niego korzystałaś, proszę podziel się ze mną opinią Przeczytaj i zdecyduj

    Jeśli czujesz zmęczenie, wypalenie i chcesz zadbać o siebie, a nie masz dużo czasu - wpadnij jutro o 10:00 na kawę z uważnością. 15 min. ćwiczeń mindfulness robi zmianę. Zapraszam

reklama

Leżenie po stosunku

Madzinkastaramy

Początkująca w BB
Dołączył(a)
26 Listopad 2021
Postów
27
Zastanawiam się czy leżenie te 10-15 min po stosunku rzeczywiście pomaga w zajściu w ciążę czy to tylko mit aby nam troszkę dodać nadziei i 0,00001% dodatkowej szansy... tyle jest wpadek, niechcianych ciąż i wątpię ze biorą się z pomocą tej metody... troszkę tracę nadzieje :(
 
reklama

Stelle

Fanka BB :)
Dołączył(a)
26 Maj 2020
Postów
1 558
My w pierwszym cyklu starań robiliśmy świecę, po finiszu mąż trzymał mi nogi w górze 🙈 zaskoczyło za pierwszym razem ale ciąża przestała się rozwijać w 8tyg. Potem już nie cudowałam ale starałam się zawsze leżeć te 10/15 min żeby wszystko nie wypływało. Udało się źle trzecim cyklu ale tym razem ciąża zatrzymana na etapie 5tyg. Trzecie podejście znowu pykło za pierwszym razem ale też tylko starałam się lezec. Obecnie 9tydz.
Robiłaś jakieś badania?? Może to tarczyca Cię blokuje? Albo problem z cukrami 🤷‍♀️ w zasadzie zdrowa para może starać się rok ale rozumiem jak ten czas między testami się dłuży 😔
 

Fado123

Fanka BB :)
Dołączył(a)
22 Styczeń 2019
Postów
6 601
Zawsze leżałam po stosunku ,jak się staraliśmy, mój gin mówił " nie lecimy pod prysznic " leżymy ,nóżki do góry, u nas pomogło, sylwester ,alko i sex bez myślenia o ciąży 😝
 

Madzinkastaramy

Początkująca w BB
Dołączył(a)
26 Listopad 2021
Postów
27
My w pierwszym cyklu starań robiliśmy świecę, po finiszu mąż trzymał mi nogi w górze 🙈 zaskoczyło za pierwszym razem ale ciąża przestała się rozwijać w 8tyg. Potem już nie cudowałam ale starałam się zawsze leżeć te 10/15 min żeby wszystko nie wypływało. Udało się źle trzecim cyklu ale tym razem ciąża zatrzymana na etapie 5tyg. Trzecie podejście znowu pykło za pierwszym razem ale też tylko starałam się lezec. Obecnie 9tydz.
Robiłaś jakieś badania?? Może to tarczyca Cię blokuje? Albo problem z cukrami 🤷‍♀️ w zasadzie zdrowa para może starać się rok ale rozumiem jak ten czas między testami się dłuży 😔
Trzymam z całego serca kciuki żeby teraz wam się udało ❤️
 

Madzia86G

Fanka BB :)
Dołączył(a)
23 Październik 2021
Postów
1 373
Miasto
Tarnowskie Góry
Gdzieś wyczytałam że to mit ... ALE ... ja zaskoczyłam w 2 cyklu takich prawdziwych starań. Po stosunku leżałam co najmniej te 15minut i zawsze dużo poduszek pod pupą 😂😂😂
mąż za 1 razem zapytał po co to, a gdy mu powiedziałam to potem już sam pilnował żebym pupę miała uniesioną .
 

JoannaG.

Moderator
Dołączył(a)
7 Czerwiec 2021
Postów
1 957
Też nie wiem czy pomaga, ale napewno nie szkodzi 🙂 nam się udało w 2 cyklu zajść (Clostilbegyt+Duphaston) i podczas starań, po seksie leżałam 20-30 min z poduszką pod tyłkiem, dość wysoką.
 
reklama

Wiolcia_6

Grudniówka 2010 :)
Dołączył(a)
3 Kwiecień 2010
Postów
4 001
Miasto
Małopolska
Zastanawiam się czy leżenie te 10-15 min po stosunku rzeczywiście pomaga w zajściu w ciążę czy to tylko mit aby nam troszkę dodać nadziei i 0,00001% dodatkowej szansy... tyle jest wpadek, niechcianych ciąż i wątpię ze biorą się z pomocą tej metody... troszkę tracę nadzieje :(
Dzięki leżeniu i podnoszeniu nóg do góry po - zaszłam w obie ciąże 🙂 A bez tego kompletnie nie szło. Brałam jeszcze olej z wiesiołka przez moje PCOS i to też miało pozytywny wpływ 🙂
 
Do góry