reklama

Lipcowe brzuszki :)

Patuska, wychodzi na to, że Ty siedzisz nad michą kiełbasy, obok 3 chałwy, słoik Nutelli, chlebl ze smalcem i 20 wafelków z czekoladą :-) :-) :-). To prawie jak ja - :-). Noc nie robimy tylko jemy!
Gwiazda je co chce i na co ma ochotę i przytyłą 4,5 kg. I co Piczkowa Ty na to???
Dariazgr, malutkie brzuszki tez są fajne i naprawdę nie mamy na to wpływu (no chyba, że jesteśmy na diecie odchudzającej). Mój po prostu w każdej ciąży jest duży :-)
Nieufna, czysta racja!!!!
Needi, piekny brzuszek!!!!!!!
I przytyłam z bliźniakami 12.5 kilo [emoji3] [emoji3] [emoji3] o matko co to będzie!!! Moje dzieci będą spasione jak małe wieprzki...a w 8 miesiącu wypożycze wózek inwalidzki bo nie będę mogła chodzić [emoji3]



A te co mało przytyły jesteście źle bo się glodzicie katujecie i robicie krzywdę swoim dzieciom[emoji3] [emoji3]



I żeby nie było to forma sarkazmu...bo denerwować się nie ma co. Ale uprzedzam żeby zaraz się znowu burza nie zrobiła.


Jasne każda niech robi co chce...ale pisanie ze ktoś Żre i tyje było poniżej pasa dla każdej...


Mi moje kg nie przeszkadzają a moim dzieciom w ogóle...i myślę że ktoś tu ma kompleksy nastolatek...

Zdrowo myśląca kobieta w ciąży nie będzie płakać nad dodatkowym kilogramem... kiedy wie ze jej dziecko jest zdrowe rośnie jak powinno...

I żeby potem się nie okazało kto miał rację...

A teraz dyskusja niech trwa dalej... nic tu po mnie bo nic mądrego to się tu człowiek już raczej nie dowie.


Jedyny plus taki ze są też na tym świecie inne źródła komunikacji bez trolli i wkurzania się...

cd9bkw7ipg9p1hdb.png
 
reklama
Żałosne. Miejcie sobie to swoje kółko wzajemnej adoracji,ja sie wypisuje,to ze jestescie starszne nie znaczy ze mozecie obrazac i wyładowywac swoje flustracje na innych :) ŻENUA
 
Żałosne. Miejcie sobie to swoje kółko wzajemnej adoracji,ja sie wypisuje,to ze jestescie starszne nie znaczy ze mozecie obrazac i wyładowywac swoje flustracje na innych :) ŻENUA
Ja ogólnie to na Twój temat Jusuwa się nie wypowiadałam, bo to Twoje dziecko a ja mam swoje w brzuchu, ale... od kiedy tu jesteś wiecznie Ci coś nie pasuje: a to że piszemy jaki miałyśmy poród, a to o tym co nas boli... po co tu jesteś? Fakt, że temat gondoli ciągnie się i ciągnie w nieskończoność, ale dla mnie też to jest niepojęte tej gondoli nie mieć. Nasze kółko wzajemnej adoracji już trzy razy czytało, że się wypisujesz...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry