Uch, chciałam jeszcze cos napisac ale mnie wywaliło i moze to lepiej, skoro temat juz zamknięty. Nie warto.
Fajny program. Chciałabym juz miec takiego malucha na kolanach.
A skoro juz o jedzeniu mowa, to ja dzisiaj pożarłam croissanta z roztopionym serem żółtym. Któras z Was pisała, ze ma obsesję na punkcie sera zółtego - witam w klubie. Byłam jakis czas temu u dietetyczki, aby powiedziała mi co jesc, zeby było dobrze dla dziecka (nie jem mięsa) i jak spytała co lubię, odpowiedzialam "ser". A ona: "a cos jeszcze?", a ja: "... roztopiony ser" :-) :-) Pani była lekko zdezorientowana hehe