reklama

Lipcowe Mamy 2007 :))

Dziewczyny nie warto się denerwować, każdy ma prawo myśleć co chce a my lepiej myślmy ciepło o dzieciątkach ;-) hihihi Dawno mnie nie było, ale miałam problemy rodzinne które kosztowały mnie troche stresu :-( .






 
reklama
Witam się porannie :) Trochę przykro, że atmosfera na forum trochę się popsuła, mam wrażenie, że ja ją zapoczątkowałam i chyba nie do końca chodziło mi o to, żeby tak się skończyła, ale temat jest zamknięty i mam nadzieję, że nie będzie już tutaj takich sytuacji...

Miłego weekendu Dziewczynki...

Negri dobrze, że do nas wróciłaś :)
 
Witam.
Zebrra co do tych zamawianych przez nas ciuszkow to ciekawa jestem kiedy przyjda???Daj znać jak już bedziesz miała.
Pozdrawiam i życze supew weekendu.:-)
 
i dobrze ze juz po wszystkim bo chyba kazdy czul sie troche dziwniw co przy niektorych wypowiedziach niektorych forumowiczek ....o czym mamy tu gadac jak nie o podstawowych rzeczach zycia codziennego...??? jak komus to nie pauje to niech w tym nie uczestniczy:):wściekła/y: ...
mnie pasuje jak najbardziej wiec ciesze ze sie ze tutaj wchodze

a co dzis na obiad gotujemy kochane dziewczyny???
milego weekendu:happy:
 
Zebrra dzięki ja też się cieszę że już jestem hihi :-)

A co do obiadku mam dzisiaj naleśniki nadziewane pod beszamelem :happy: niedługo postaram się wrzucić Wam przepis ;-)

Miłego weekendu dziewczyny





 
hej kobietki w sobotni poranek;-) dobrze ze juz po wszystkim ,przynajmniej takie osoby nie beda nam psuły wątku:wściekła/y:
............... a my dziś na obiadek schabowy buraczki no i ziemniaczki:happy:
negri witaj:-)
 
Uch, chciałam jeszcze cos napisac ale mnie wywaliło i moze to lepiej, skoro temat juz zamknięty. Nie warto.
Fajny program. Chciałabym juz miec takiego malucha na kolanach.
A skoro juz o jedzeniu mowa, to ja dzisiaj pożarłam croissanta z roztopionym serem żółtym. Któras z Was pisała, ze ma obsesję na punkcie sera zółtego - witam w klubie. Byłam jakis czas temu u dietetyczki, aby powiedziała mi co jesc, zeby było dobrze dla dziecka (nie jem mięsa) i jak spytała co lubię, odpowiedzialam "ser". A ona: "a cos jeszcze?", a ja: "... roztopiony ser" :-) :-) Pani była lekko zdezorientowana hehe
 
Ewa, a dzwonił wtedy do Ciebie ten Pan ze sklepu? Bo do mnie zadzwonił powiedzieć, że przesyłka bedzie tańsza, co mnie bardzo mile zaskoczyło, no ale oczywiście zamówiłam jeszcze kilka rzeczy... :)

Patina no własnie nie mam pomysłu na obiadek... Negri a czym nadziewasz te naleśniczki???
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry