reklama

Lipcowe Mamy 2007 :))

Cześć
Zebrra dzwonił domnie wczoraj wieczorem,ale powiadomił tylko że nie ma przewijaka w kaczuszki więc wziełam inny.Płace przy odbiorze wiec umnie drożej o 4,5 jeszcze:-( .
Uwielbiam ser zóty, ale zawsze lubiłam.:-)
Wcinam teraz kapuste kiszoną non stop.:baffled:
Na obiadek gołąbi z mięskiem do tego kaszka gryczana i kapusta a zupka grochowa ( w ciąży już 3 raz ugotowałam, normalnie raz na rok).
Po południu relaksik z przyjaciółką, idziemy na lody i do kina na "Świadka koronnego"Oglądał ktos??????
POZDRAWAM
 
reklama
Dziewczynki, zgłaszam swój akces do Klubu Fanatycznych Miłośniczek Żółtego Sera. Tylko, broń Boże, nigdy nie róbcie mnie w nim skarbnikiem, bo zdefrauduję wszystkie potencjalne składki, żeby wydać je na... żółty ser. :-D
Negri, dobrze, że jesteś. :-)
Ewa, widziałam niestety tylko końcówkę tego programu. Ale za tydzień na pewno obejrzę następny odcinek.
Jeszcze Ewa, może warto poczekać na przewijak w kaczuszki? Z pewnością byłabyś bardzo poprawną politycznie mamusią. :-D:-D
Patina, obiadu na dziś jeszcze nie wymyśliłam, za to od rana objadam się sałatką warzywną, której wczoraj z rozpędu przygotowałam tyle, że chyba całą armię bym wykarmiła. ;-)
 
Kurczę Dziewczyny nie wiem dlaczego, ale cokolwiek napiszecie o jedzeniu, od razu mam na to ochotę... najpierw rosół, potem grochowa, potem nadziewane naleśniki pod beszamelem, a teraz sałatka jarzynowa... dobrze, nie zjadam tego wszystkiego... :)
 
Gdyby ktos chcial to w gazecie (nr z lutego) Rodzice jest jako dodatek film "Fascynujace narodziny zycia" - o rozwoju dziecka w organizmie matki..

marika Ja kawy normalnie nie pijam i na szczescie przysmakiem ciazy tez sie nie stala wiec zero.
Problem mam natomiast z herbatka, ktora lubie pijac litrami tj 5-6 kubkow dziennie.. i to jeszcze mocna :/
A tu tez jest kofeina..
staram sie wiec parzyc slaba i "oszukiwac" sie owocowymi.. ale to nie to samo :(

Marchewa Jesli chodzi o porod, to ja zamierzam naturalnie i bez znieczulenia;) Wiec ostra jazda i krzyk kiedy tylko bedzie trzeba:)
Czytalam za i przeciw cc i zawsze tych drugich jest wiecej. I z karmieniem moze byc problem i dzidzius slabszy..
Mi wczesniej ciaza zawsze kojarzyla sie z czyms "ssaczym".. tj dojna krowa etc;) a skoro zamierzam dac sie "doić" jak najdluzej, to moge sie powydzierac jak zwierze podczas porodu ;)
Zadna kobieta nie jest w stanie przewidziec jak sie zachowa.. czy np nie strzeli kupy lekarzowi pod nos!
Oczywiscie wolalabym zeby mi sie to nie przydarzylo ;) ale podczas porodu nikt nas nie ocenia.. to jest sytuacja naturalna, ale tez w pewien sposob ekstremalna i wolno nam robic rozne rzeczy...
a maz bedzie przy mnie.. wie, ze potrafie byc rozdarta ;) a nie chce mu odbierac widoku "cudu narodzin".. tzn niekoniecznie musi patrzec w moje krocze, ale mysle ze bedzie dla niego niesamowitym wydarzeniem, gdy lekarz uniesie nowonarodzone dzieko..
juz samym usg moj maz byl bardzo poruszony:))))

okej.. zanim zagladnelam na forum - zdarzyla przejsc tu konkretna burza.. nie wiem, czy Marchewa jeszcze tu zagladnie.. ale jesli jeszcze lookasz - to nie odchodz.
Istnieje cos takiego jak roznica pogladow i rozwoj cywilizacyjny. Nasz rząd moze nie daje nam najlepszego przykladu, ale ludzie NAPRAWDE POTRAFIA SIE DOGADAC MIEDZY SOBA.
Trzeba troche checi i wiedziec kiedy zareagowac usmiechem.
Marchewa nie jest dla mnie bozyszczem, ale uwazam ze to rozsadna osoba, ktora ma troche inne podejscie do zycia i poglady na pewne sprawy. I dobrze, bo swiaty bylby okropny gdyby wszyscy byli tacy sami.
Czego zabraklo w tej wojnie slow.. to wyrozumialosc.
Przeciez nie trzeba bylo w Marchewe ciskac od razu kamieniami, ale subtelnie (Zebbra:))) uswiadomic M. ten maly nietakt.
Marchewa - Tobie nikt nie kazal sie ukorzyc, ale proste "sorry" zalatwiloby sprawe..

Mam nadzieje, ze moja wypowiedz nie pociagnie za soba kolejnej burzy. Wszystkie Was lubie, chociaz jestem tu krotko i chociaz ciasta zadnego nie upieklam
z podanym przepisow, to bardzo mi milo dzielic sie troskami i radosciami z Wami wszystkimi.
Fajnie, ze jestescie.
Marchewa, mam nadzieje ze Ty tez.

Ps. lumpeksy rulez ;)
 
Magdalenka, Zebrra oficjalnie zamknęła ten wątek. Zdaje się, że ku uciesze nas wszystkich. Nie ma sensu rozgrzebywanie go. Może przeczytaj po prostu ostatni post M., w którym rzeczona bezpardonowo opluła całe forum. Wolność słowa i skrajny brak kultury osobistej to dwie zupełnie odrębne kwestie.
I tyle.
Pochwal się nam lepiej, co dziś gotujesz. :-)
 
reklama
Zebrra naleśniczki ndziewam pieczarkami i mięskiem mielonym, cebulką, ale chyba największy smak dają przyprawy i beszamel z serem ;)

P.S. dzięki dziewczyny za miłe słówka :)

[url=http://pregnancy.baby-gaga.com/]
dev181pr___.png
[/url]


 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry