Marika, wróciłam od lekarza. W wątku z fotkami wkleiłam nowe zdjęcie - no właśnie, wcale nie takiego krasnala, jak się okazuje. :-) Hi hi, całkiem spory ten krasnal. :-):-) Widzieliśmy po kolei: główkę z noskiem i oczkami, tułów z wyraźnym kręgosłupem i bijącym serduszkiem, nóżki, rączki. A jak fikało! :-) Lekarz jeździł mi tą końcówką USG od pępka do pachwin! Tylko płci na razie nadal nie znamy. :-( Aha, zmienił mi się troszeczkę termin porodu - 15 lipca. Możesz zmienić na naszej liście?
Słuchaj, jeśli nie bierzesz kwasu foliowego w jakimś zestawie witamin, to KONIECZNIE łykaj sam!!! Mój lekarz, który ma ogromne doświadczenie, w tym lata pracy na Zachodzie, mówi, że wg badań ze Stanów kwas foliowy chroni nie tylko przed wadami układu nerwowego, ale i przed chorobami serca. Tam się dodaje ten kwas do mąki. W ciąży trzeba go przyjmować dużo; ponoć dawka poniżej 1 mg to tyle co nic. Ja biorę 5-miligramowe tabletki plus Feminatal, w którym ten kwas też jest.
Zebrra, dzięki za witaminowe informacje.
Lucia, witaj.
Grubelek, będziemy tęsknić.