reklama

Lipcowe Mamy 2007 :))

Fasolek - dzwoniłam przed chwilą do BIMED-U i dowiedziałam się, że zmieniono aparat i teraz dr Baliś wykonuje tylko USG 4D. Koszt ten sam - 150 zł.
Co mi robił i co z tego wyszło opiszę wieczorkiem! Czeka mnie podróż do Bielska :-)
Miłego dnia!
 
reklama
Witam Was porannie z pracy:sick:, w której jestem od 6:30. Słonka więc nie widziałam :( Liczę na to, że po południu też będzie :)

Ewa Białystok: Dobra rada - gdy Maluszek się nie rusza, zjedz coś slodkiego, popij sokiem, a potem połóż się na wznak. Jeżeli Twój mężczyzna jest teraz w domu, będzie łatwiej :) Niech rozbuja na boki Twój brzuszek. Jęsli go nei ma, możesz zrobić to sama. Następnie połóż się na boku i powtórz bujanie.
U mnie maleństwo 3 tygodnie temu się przestało ruszać na półtora dnia; po bujaniu Taty nie miałam spokoju do wieczora :)
Skonsultowane z lekarzem :) Polecam i czekam na info o twoim Mo:-)tylku
 
Wiecie tak sobie patrzyłam że już pojawił się Listopad 2007 i Marcówki się rozdwajają :-) . Jestem w szoku że to tak szybko. A niedawno dowiedziałam się że jestem w ciązy - no byłam w 10 tyg :zawstydzona/y: a juz mi 6 m-c wskoczył :szok:
 
Anna, wywoływanie duchów zawsze zapewniało najlepiej spędzony wieczór albo i noc jeśli szło się do koleżanek nocować albo one przychodziły do mnie ;)

Tak Was naciągam na te wspomnienia, bo po prostu lubię przypominać sobie tamte błogie czasy :)
 
Witajcie dziewczyny!!!
Miałam pracowite dni ostatnio i rzadko zaglądałam, więc oczywiście spędzam już trochę czasu na odczytywaniu coście naskrobały, gdy mnie nie było...

Piękna pogoda, żyć się chce. Wczoraj byłam cały dzionek na dworze i dzisiaj też zamierzam. Tylko mnie Kogut (mój mąż) do domu wygania, bo twierdzi, ze pogoda zdradliwa, ze grypa panuje i tak dalej...
Ale jak tu wysiedzieć???

Magdalenka - gratuluję męża ... eh ...

Ankami - bardzo dobry pomysł, chyba mamy już ten etap ciąży, w którym chce się wspominać dzieciństwo...

Naskrobę wam o mojej młodości ciekawej jak tylko wrócę z ogródeczka... Muszę się nacieszyć słoneczkiem, póki Koguta nie ma - bo potem znowu będzie truł...:-D
 
Cześć. A ja mam dziś dołek. Źle spałam w nocy - dwa razy obudził mnie mój własny krzyk, bolał mnie też brzuch. Od dwóch nocy w ogóle nie mogę spać na prawym boku - od razu pojawia się silny ból. :-(
W dodatku obudziłam nie tylko siebie, ale i męża, który dziś miał bardzo krótką noc, bo wstawał po piątej. Jak krzyczałam, to potem spał już do rana jak na szpilkach, bo się o mnie niepokoił. My jesteśmy względem siebie bardzo empatyczni. Oczywiście on nie ma do mnie najmniejszych pretensji - to ja je do siebie mam. I bardzo mi źle. On jest chronicznie przemęczony, niewyspany, a ja odwalam takie numery.
:-(:-(:-(
 
Zebrra: Taka poznańska firma - normalnie chodze na siódmą, ale zapomniałam szefowi przekazać informacji (ach to niskie, ciążowe ciśnienie :no:) i musiałam dziś przyjść wcześniej... teraz zasypiam...
Motylek tez jakiś przymulony chyba, bo tylko "pływa" a nie kopie...
I to sa te chwile, gdy przypominam sobie słowa lekarza - "Niech Pani idzie na L4 - po co się męczyć, jak się nie musi?" hmmm...
Nawet na wspominki z dzieciństwa za bardzo nie mam siły... Chyba gorszy dzień. Normalnie... w sensie pół roku wypiłby człowiek RedBulla... a teraz nie mam pomysłu. Macie jakieś?
 
reklama
Jagiellonia może mała kawa z mlekiem ;-) :confused:
A swoja droga zastanawiam się czy w ciązy wskazane jest picie czerwonej herbaty. Ja piję duzo herbaty głównie zielonej, owocowej i jakies inne wynalazki "herbaciane". Hmmm... dobra kawą tez nie pogardze (teraz w ilosci mikro filiżanki :baffled: ).
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry