Ja w ogóle nie mam z tym problemu, dla mnie każdy może żyć tak jak chce i według własnego sumienia... Homoseksualista to dla mnie taki sam człowiek jak każdy, a to co robi w łózku i z kim, w ogóle mnie nie interesuje.. Sprawa adopcji dzieci, to zupełnie inna kwestia i tu już niestety nie jestem tak liberalna... Aborcja - tu równiez uważam, że każda kobieta moze sama zdecydować, według siebie i swojego sumienia, a poza tym aborcja zawsze była jest i będzie, pytanie tylko w jakich warunkach? A co do eutanazji, to nie chciałabym kiedyś leżeć sparaliżowana na łóżku, z odleżynami, nie mogąc samodzielnie zrobić nic i nie móc zdecydować o swoim losie...