Anka, co masz przeciwko homoseksualistom? z pozostałymi kwestiami zgodzę się, że można się zastanawiać, dyskutować, ale nad homo chyba nie ma o czym? to po prostu istnieje i już. Takie jest moje zdanie.
Mila, ja też mam problem z mięsem. Może bym i umiała jakos je przygotować, ale na samo wyobrażenie czegoś różowego i krwistego w mojej lodówce robi mi się niedobrze. Ukochany by zemdlał gdybym kotlety na obiad zrobiła! Staram się czasem zjeść w pracy, albo na lunchu z kumpelami, ale to dość traumatyczne przeżycie. Zdecydowanie poprawiły mi wyniki (dzisiaj odebrałam) po zazywaniu hemoforu. Może Twój organizm kiepsko przyswaja żelazo w ogóle.. nie masz jakichś dawnych badań, sprzed ciąży, aby porównać? niktórzy tak mają i już.
Dziewczyny, gratulacje po usg. Ja się trzęsę przed jutrzejszym...