reklama

Lipcowe Mamy 2007 :))

reklama
no to jak się mierzymy to mierzymy :-) u mnie 96cm...

taki dobry humorek miałam rano - a teraz skopany do cna.... nie dość że sama sobie kłopotów niemałych narobiłam (przez własne niedopatrzenie - Duży jak się przyznam to chyba mnie zatłucze), to jeszcze mnie tak wkurzono że teraz aż mnie roznosi....

 
Natila, na zdjęciu wcale nie wygląda na taki ogromny jak pisałaś ;)

Jazztina, ja się na razie nie przejmuję badaniem, do tej pory żadne USG nie wykazało wady. Tylko ta dwunaczyniowa pępowina jest wskazaniem do echa, no i sama chcę się upewnić, że Dzieciak po mnie nie odziedziczy żadnej wady serca.
 
attachment.php
 
Nicoya teraz Ciebie dopadło.... :eek: Może uchylisz rąbka tajemnicy.... :confused: :confused: :confused: A jak Duzy będzie chciał tłuc to na Antarktyde Go! ;-)

Może brzuszek Natili jest bardziej na boczki ;-) a nie do przodu i dlatego taki obwód :confused: :confused: mój jest bardziej wystający, a w poprzedniej ciązy był ogromny bo i na boczki i do przodu. No tak ale każdy brzuszek jest inny... ;-) :tak: :-D
 
grubelku prędzej to on mnie na tą antarktydę...
poszłam w piątek wpłacić pieniądze na swoje konto w banku gdzie dokonuję wpłat już od 2 lat ustnie (babki mnie tam już znają)... ja dzisiaj do netu - żeby przelewy porobić a na koncie pusto... sprawdzam wydruk z banku i co? wpłaciłam tą kasę komuś na konto prywatne - babka w kasie musiała się pomylić - ja nie sprawdziłam i teraz masakra.... głupia liczę na czyjąś uczciwość że te pieniądze mi odda... jadę po 17 bo mam adres tego gościa...
nie zatłukłabyś?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry