reklama

Lipcowe Mamy 2007 :))

Rany przebrnęłam przez wszystko, ale w ogóle nie pamiętam co do kogo miałam napisać... wybaczcie... to ta spadająca z wiekiem ciąży inteligencja...

Ewa gratuluję! Dobrze, że wszystko ok!

A ja wróciłam od mojej Pani prof od ciśnienia... generalnie wszystko dobrze, wyniki super! :) Spędziłam w gabinecie ponad godzinę...

No, ale pojawił się tez problem... Mówiłam Wam, że prowadzę ciążę prywatnie (w EnelMedzie) i państwowo (w przychodni przyszpitalnej) no i ostatnio na wizycie prywatnej dostałam skierowanie na ten test obciążenia glukozą... i dzisiaj dostałam też... ja nie przeżyję tego badania dwa razy, a nie chce mówić lekarzom, że prowadzę ciążę podwójnie.... buuuuuuuuuuu

Aaaaaa Ankami, Bazylia nie mogłam się opanować i poleciałam dzisiaj tak na szybciocha do "świata dziecka" na towarowej... rzeczywiście wybór wózków ogromny, raczej tych firm z górnej półki: Emaljunga, Quinny, Peg Perego, Maclaren, Maxi Cosi i kilka których nie znam... naprawdę duzy sklep
 
reklama
A w ogóle to cieszę się ogromnie, że te nasze dzieciaczki tak dobrze się rozwijają - oby tak dalej! :) I wszystkim Wam tego życzę :-)

Wydawało mi się dziś rano, że brzuch mi się powiększył, ale zmierzyłam a tam nadal 91 cm - dziwne. Może jednocześnie z przyrostem brzucha wcięcie w talii robi mi się coraz głębsze ;-)
 
Zdrajca...buuuuuuuuuu :(

Ale chętnie wybiorę się z Wami jeszcze raz, wiesz po prostu przetarłam szlaki :)

A co do wyników, to nie bardzo moge pokazać, bo jedne będą z EnelMedu, a drugie ze szpitala... a nie chcę, żeby lekarze wiedzieli, że chodze i tu i tu...
 
A no widzisz Zebrra, ja jak dostałam skierowanie na glukozę, to takie ogólne, mogę sobie zrobić badanie gdzie chcę (albo gdzie mam dojścia ;-)). Ale jeśli Ciebie kierują w konkretne miejsca, to faktycznie klops - podwójna słodycz Cię czeka ;) Przeżyjesz Twardzielu :)
 
a ja w ramach odchudzania zjadłam ciepłego loda:) i teraz rozmyślam o jakimś konkretnym jedzonku...hmmmm
Jestem wpieniona sama na siebie pojechałam do sklepu nic nie kupiłam a 80 zł straciłam...jak to możliwe?samo jedzenie, i karta do telefonu, a i zajrzałam do apteki coś na gardło..i dostałam takie pastylki do ssania z czarnej pożeczki z wit c koszt 15 zł(drożej jak neo angin:dry:)
 
Marika, no to wcale nie straciłaś 80 zetów, tylko wymieniłaś je na konkretny towar ;) nie dramatyzuj - już myślałam, że ktoś Cię ograbił z tych pieniędzy ;-):-D
 
reklama
Ankami no wiesz!!!:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::-p:-p:-p:-p:-p męża nie ma jeszcze ktoś pomyśli że tyle jem!!! hihihihi...(bo jem..)

Ale kurczę drogie wszystko i żeby to faktycznie były jak piszesz "konkretne" towary to jeszcze....za dwa dni znowu będę musiała po coś jechać...
ja nie wiem jak ludzie sobie dają radę jak żyją za jedną pensję i to tylko 1000zł...bo co to jest w dzisiejszych czasach..byśmy chyba padli jak byśmy tak mało mieli...

przykre to taka dzisiaj jest polityka, taki kraj...mam kumpelę dwójka dzieci mieszkają w pokoiku u starej babci mają właśnie 1000zł..a teraz .opłaty, i na życie tyle co nic...a gdzie leki czy lekarz prywatny...bo czasem trzeba np w weekend..z dziećmi...a gdzie ciuszki...szkoda mi ich...o wyjeździe gdzieś na wczasy mogą zapomnieć, życie stoi w miejscu:no::no: smutne a ile jest ludzi co mają mniej...a więcej dzieci:szok::no:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry