Zebrra twój dyr to isnty anioł
. Mój nie dość że nie dał mi podwyżki to jeszcze tak pokombinował, że na moje konto wpływa trochę ponad 600 zł miesięcznie. Aż się nóż w kieszeni otwiera
Marika - kołataie serca może mieć coś wspólnego z ciśnieniem, trzeba mierzyć i obserwować. Czasami jakąś kawkę można wypić dla poprawy. Jedna kawa dziennie chyba nie zaszkodzi dzidzi??
Grubelku gratuluję Wiktora Michała!!!
Niunka gratuluję Szymona!!!
Sami chłopcy nam się tu kroją (z małymi wyjątkami)
Niunka ja wczoraj postawiłam sprawę jasno mojemu ojcu. Zaczął wymyślać, że na kupowanie śpioszków to za wcześnie. A ja się go pytam dlaczego za wcześnie. Zapytałam go wprost, czy chodzi mu o to, że dziecko może umrzeć a ten jak nie wyskoczy: "Nie mów tak Aniu, nie mów". Wkurzyłam się, że nie umieją nazywać rzeczy po imieniu. Ja wierzę, że będzie zdrowy, że się urodzi i będzie żył i dlatego kupuję. A te przesądy o nie kupowaniu są wymyślone przez przewrażliwionych ludzi, którzy myślą, że dziecko może umrzeć.
Ja też mogę umrzeć za miesiąc, za pół roku - musiałabym nie myśleć o budowie, o nowych butach bo wszystko się może zdarzyć. Nie ma co być przewrażliwionym, trzeba myśleć, że będzie dobrze a nie patrzeć na przesądy!!!
. Mój nie dość że nie dał mi podwyżki to jeszcze tak pokombinował, że na moje konto wpływa trochę ponad 600 zł miesięcznie. Aż się nóż w kieszeni otwiera
Marika - kołataie serca może mieć coś wspólnego z ciśnieniem, trzeba mierzyć i obserwować. Czasami jakąś kawkę można wypić dla poprawy. Jedna kawa dziennie chyba nie zaszkodzi dzidzi??
Grubelku gratuluję Wiktora Michała!!!
Niunka gratuluję Szymona!!!
Sami chłopcy nam się tu kroją (z małymi wyjątkami)
Niunka ja wczoraj postawiłam sprawę jasno mojemu ojcu. Zaczął wymyślać, że na kupowanie śpioszków to za wcześnie. A ja się go pytam dlaczego za wcześnie. Zapytałam go wprost, czy chodzi mu o to, że dziecko może umrzeć a ten jak nie wyskoczy: "Nie mów tak Aniu, nie mów". Wkurzyłam się, że nie umieją nazywać rzeczy po imieniu. Ja wierzę, że będzie zdrowy, że się urodzi i będzie żył i dlatego kupuję. A te przesądy o nie kupowaniu są wymyślone przez przewrażliwionych ludzi, którzy myślą, że dziecko może umrzeć.
Ja też mogę umrzeć za miesiąc, za pół roku - musiałabym nie myśleć o budowie, o nowych butach bo wszystko się może zdarzyć. Nie ma co być przewrażliwionym, trzeba myśleć, że będzie dobrze a nie patrzeć na przesądy!!!
i nie wiem co teraz?
Czy w ciąży dadzą mi znieczulenie? bo ja inaczej nie dam sopbie nic zrobić... albo tylko wyrwać, a to 5 na dole... 