reklama

Lipcowe Mamy 2007 :))

reklama
Jazztina teoretycznie szpital ma obowiązek zapewnienia Ci miejsca w innym szpitalu... tylko jesli wybierasz szpital, to zastanawiasz się nad tym, rozważasz wszystkie za i przeciw, a potem ktoś Ci mówi, że Cię nie przyjmą, to po prostu odechciewa się wszystkiego...
 
To okropne, że mogą odmówić przyjęcia na oddział!
No wyobraźcie sobie siebie, taką wielką rodzącą kobietę, w ciężkich bólach przywiezioną do szpitala a ci Wam mówią, że tu nie może rodzić! Szok...
Chyba rozniosłabym szpital!

A ciekawe jak to jest w prywatnych szpitalach?
 
Wiesz z drugiej strony jak nie mają miejsca to nie mają, tylko jakoś nie chce mi się wierzyć, że kiedy na przykład kobieta ma wykupioną położną z danego szpitala, czy rzeczywiście nie znajdą dla niej miejsca...
 
Hej mąż wrócił wczoraj wieczorem i jestem nim za bardzo zajęta:) przeczytam później co naprodukowałyście:);-)

Wczoraj palił się w naszej wiosce tartak-cała suszarnia z drewnem, smród i dym w całej wiosce ale była sensacja z brzuchem po ciemku latałam po dachu(cholera wtapiam się w wiejską społeczność-robie się ciekawska:-p:zawstydzona/y:)
Najlepsze jest to że z tego dachu nie mogłam zejść i teściowa po mnie właziła:szok::laugh2::laugh2::laugh2::laugh2: ale wstyd:eek::laugh2:
Przyjechało kilka jednostek straży zabrakło wody i nie mieliśmy w kranach bo ciągnęli z hydrantów...chyba o pierwszej w nocy ugasili...nie wiem spałam już...

Samopoczucie mam świetne bo pojawiło się słoneczko no i mam Jarka w domu który niebawem znowu sobie jedzie:no::-(

Zebrra stopy mi puchły na końcu pierwszej ciąży..nie wiem jaka była przyczyna, ale jak ty tak miałaś w autobusie to nic strasznego za długo w pozycji siedzącej:tak:
Spuchnięte nogi - Kobieta - serwis dla kobiet - WP.PL

A co do braku miejsc w szpitalu to przestańcie tworzyć takie czarne scenariusze!:szok::laugh2: bo zacznę się bać że i dla mnie nie będzie miejsca!

Odezwę się wieczorem lub jutro papa buziaki!:)
 
Bazylek, no nareszcie jesteś! Już się stęskniłam :-). Słuchaj, w nowym "M jak mama" jest artykuł ze specjalną dedykacją dla Ciebie :-D. Str. 94. Polecam przede wszystkim mniej więcej środek drugiej kolumny... :-D:-D:-D
Zebrra, wszystkie paski w górę - i te białe, i te czarne, razem z opuszczonym z rańca na kwintę noskiem :-). Już sobie popłakałaś, wyrzuciłaś z siebie emocje; teraz proszę się uśmiechać :-). Słoneczko świeci, jesteś w ciąży i masz jeszcze 1000 innych powodów do radości.

Wiecie co, dziś mojemu facetowi śniła się śliczna maleńka dziewczynka, którą karmiłam... :-):-):-)
 
reklama
Witajcie!
U mnie piekna pogoda... :-) Słoneczko, od rana byliśmy na dworzu, dziecie me poznało uroki piaskownicy tylko dlaczego miało piasek w pieluszce... :baffled: :confused: :szok:
No i jeszcze miałam koszmarną noc, wieczorem ok 22.00 pojechalismy z kotem na pogotowie, rozwalił sobie łapkę... :-( dostał narkoze, zrobili zabieg i nas skasowali... :-( :baffled: zwariować mozna... i potem do 3.00 w nocy walczyłam z nim bo zaczął wracać do "normalności" i włączył mu sie szwędacz... :szok: Spać mi się chce a tu tyle sprzatania... wieczorem przyjeżdz szwagier i musze cos tu ogarnąc... :szok:

To miłego popołudnia i dobrej nocki! :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry