reklama

Lipcowe Mamy 2007 :))

Ja biorę Hemofor, co Ty na to Mila? tzn. brałam, bo lekarka tyle mi tego zapisała, że po dwóch wykończonych opakowaniach jakoś zwątpiłam.. i zrobiłam chwilową przerwę.
 
reklama
Hehe - ale macie przygody ze zwierzakami :) Ja nie będę gorsza - jak miałam 10-12 lat zebrałam w pobliskim stawie 5 traszek (coś jak mini jaszczurka) i zostawiłam je w wodzie na dworze... a ze było cieplutko to się kurczę ugotowały :-).... kiedyś też złapałam żabkę (ok. 2cm) i chciałam ją trzymać w domu w słoiku... przedtem postanowiłam ją umyć i zrobiłam kąpiel z odrobiną ludwika:baffled: no biedaczka zdechła... ale za to zrobiłam jej pogrzeb a grób zakryłam kwiatami :zawstydzona/y:

przypomniało mi się jeszcze coś: kiedyś moja babcia powtarzała że "rosół robi się z glizdy"... jak mój tata przekopywał ogród na wiosnę, łaziłam za nim ze słoikiem i zbierałam glizdy, które potem zaniosłam babci aby ugotowała moją ulubioną zupę :eek::-D

Ja biorę Biofer od 3 tygodni... wyniki krwi się nie polepszyły tylko pogorszyły:confused:
 
Zebrra myślałam że to gwara warszawska:) hihihi a tak poważnie to sama co chwilę coś piszę na opak:zawstydzona/y::-p

Bazylia dwa opakowania"??:szok: matko jedyna po tylu to by mi płukanie okrężnicy nie pomogło!:no::laugh2::laugh2::laugh2:
 
Alkmena-zrobiłaś grób-przynajmniej się postarałaś:tak: ja jak byłam mała bawiłam się w pogrzeby..np złapałam motyla, zakatowałam go(niechcący) patykiem wykopałam rowek i zakopałam, były kwiatki, grobowiec z kamienia:szok::laugh2::laugh2::laugh2::laugh2::laugh2::laugh2::laugh2: ale grabarzem nie zostałam:-p
 
reklama
mila wiem co to za ćwiczenie-czy ja się nie porozrywam przez to? bo mięśnie brzucha boczne przy tym tez pracują....:confused:
/quote]
Marika, ja wyczaiłam to ćwiczenie na jakimś portalu dla ciężarówek. Poza tym sama tak ćwiczę. Jeśli będziesz je robić delikatnie, to raczej nie powinno Ci się nic stać. A jest naprawdę skuteczne.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry