reklama

Lipcowe Mamy 2007 :))

a u mnie wszystkie znajome kuzynki kolezanki na wspomnienie porodu mowia K@#$% :szok: co to był za ból ale ja dalej sie nie boje co ma być to będzie a w szczególności że raczej jestem na ból odporna co nie znaczy ze napewno pojde z uśmiechem do czegos czego jeszce nie przezyłam i podobno jest najgorszym bólem....ale panicznie sie go nie boje na serio to ze chcialabym juz zeby bylo po wszytkim ze porod to jest dla mnie wreszcie to co mnie wyzwoli z tego stanu a przedewszystkim zobacze i przytule moje malenstwo ktore mnie kopie i daje o sobie codzin znac ....
 
reklama
Ja własnie (tak dla pogrążenia się chyba) przeczytałam o porodach marcówek...chyba będę błagać o cesarkę... chociaż teoretycznie poród naturalny lepszy... gdzie nie czytam, to jednak organizm sam nad tym panuje i łatwiej rozpocząć karmienie... no, ale paniczny strach chyba nie jest wskazany...
 
Witam, w ten piękny słoneczny poranek :)

Na początku opowiem Wam pewną ciekawostkę. Chodzi o wysokość pensji na zwolnieniu (płatnym oczywiście 100% w naszym wypadku). W styczniu i w lutym dostałam trochę mniejszą pensję niż zawsze bo niby średnia z ostatnich 12 miesięcy a ja miałam podwyżkę pół roku wcześniej w czerwcu... no i myślałam, ze tak będzie do końca... a tu wczoraj patrzę na stan mojego konta, czytam kilka razy, :eek: ciężko mi uwierzyć... :szok: ale w tutule przelewu jak wół napisane wynagrodzenie za marzec07... dostałam ok 150% MOJEJ normalnej pensji :confused: :eek: wstałam dziś wcześniej :-) (o 9.30) i zadzwoniłam do księgowej z firmy, że się chyba pomylili... OKAZAŁO SIĘ, że będę teraz dostawała taką pensję ponieważ "nieprawnie potrącali mi chorobowe"

Nadal wydaje mi się to dziwne, ale nie będę dyskutować :-D :-D


A teraz wrócę do naszych dyskusji :)

Nicoya - gratuluję córeczki :-) (poprawia statystykę lipcową)

marika - nie mam żadnego punktu karnego, policja zatrzymała mnie tylko raz na początku października (jechałam zgodnie z przepisami, wolniutko, muza na full - tuba w bagażniku BUM BUM BUM :-D) sprawdzili dokumenty i na koniec pan policjant z uśmiechem zapytał czy działają mi światła... no to ja: OCZYWIŚCIE (nie wiedziałam o co mu chodzi), on do mnie: to proszę je włączyć... a ja: O JEZU, ZAPOMNIAŁAM:szok: hehe, dostałam pouczenie i mnie puścił :happy:
pamiętam za to pierwsze punkty mojego męża :happy: przyjechał do mnie wtedy pierwszy raz na początku znajomości i jeździliśmy samochodem po okolicy... pech chciał, ze jechała za nami policja a ja kazałam mu skręcić w drogę gdzie był zakaz skrętu, on nie widział zakazu bo przed nami jechał TIR... pamiętam wtedy głośny sygnał, niebieskie światła... 250zł i 4pkt karne :-)

zebra - zauważyłam, że wczoraj nie byłaś w humorze... ale to pewnie przez wizytę w sądzie :happy: ja też wczoraj jadłam pizzę... jeszcze został mi kawałek na śniadanie


Ja na razie nie myślę o porodzie - to dla mnie póki co zupełna abstrakcja... zobaczymy jak będzie później :happy: ZZO w szpitalu gdzie chcę rodzić kosztuje 650zł, razem z mężem doszliśmy do wniosku, że jak nie będę w stanie wytrzymać to weźmę to ZZO... chcę rodzić naturalnie... jednak zastanawiam się, czy w przypadku nadciśnienia lekarze wolą cc? Na razie moja lekarz nic o tym nie wspominała, muszę się jej wypytać na kolejnej wizycie :confused: zebra - tam gdzie będę rodzić to położna kosztuje 600zł :happy:

Grubelku - kotek pewnie wraca do zdrowia... może poszedł się "marcować" ;-)
 
Patina - ja w gruncie rzeczy myślę bardzo podobnie... Tez stanowi to dla mnie uwolnienie sie i możliwość zarządzenia swoim ciałem zgodnie z moja wolą... Ale bólu się jednak boje trochę... nasłuchałam się też od znajomych, ale na pewno nie chciałabym tego odwlekać. Wręcz wolałabym by odbyło się to jak najwcześniej (tak ok. połowy czerwca to już by mogło być, byle by z Igorem wszystko było w porządku i niech wyskakuje..):-D!!!
 
Aśka nie pocieszenie-tylko to moje" doświadczenie" ja nie należę niestety do tych co urodzą szybciutko i powiedzą" fajnie było"
Jarka koleżanka po pierwszej ciąży-porodzie powiedziała że 5 min i dziecko urodziła-skurcze miała cienkie i duże rozwarcie a jej tekst" że woli rodzić niż iść do dentysty" był powalający....synka już urodziła w większych bólach i powiedziała "poród jest okropny" szybko zdanie zmieniła...:-p:zawstydzona/y:
wychodzi na to że to nie jest powiedziane że drugi poród mniej boli bo bardziej i dłużej się męczyła.

Kiedyś ktoś powiedział że" poród to"nieziemski ból" słyszałam te słowa jako nastolatka i coś w tym jest;-) nie chcę naprawdę nikogo straszyć, każda kobieta inaczej przechodzi poród-więc ciężko zgadnąć co będzie faktycznie się działo.

Mila hehehehe zaginął sierściuch i poszło na ciebie hehehehe:laugh2::laugh2::-p:happy2::sorry2:
 
Grubelku - jest tez Fibrex kropelki dla kotów, zobacz na allegro.

Ciekawe czy astma jest wskazaniem do cc? A może nerka w brzuchu? A może wada wzroku a może ... hehe coś wymyślę.

Jak po tak długim leżeniu mam urodzić naturalnie, skoro ja z fotela gin zejść ostatnio nie mogłam? Zero moich mięśni pozostało :wściekła/y:


 
Mój poprzedni lekarz chciał 1500zł czy 2 000 za poród że będzie przy porodzie....ale po co miałam go brać czy z nim czy bez niego i tak muszę urodzić prawda? kasa zaoszczędzona i piękna Ola z nami:)
 
Patina! Na "zakupach" wyczytałam że masz obronę w czerwcu - ja tez. Jak stoisz z pracą?? Ja mam 20 stron tylko i dużo pracy przed sobą - boje się, ze nie wyrobie, a chciałabym to zostawić za sobą przed porodem zdecydowanie!!! A jak Tobie idzie?? No i czym się zajmujesz??
 
Alkmena, Marika kociszcze wróciło... :dry: tylko wspomniałam o Mili i Melmakach i się zjawił... coś w tym jest... :confused: :dry: :evil: :oo2:

Dzięki Pastela bo te kleszcze to tragedia... :baffled:

A co do porodu to proszę przestańmy sie nakręcac i tak nas nie ominie czy naturalny czy przez cc... taki jest koniec ciązy.... I tak jak nie jedna z Was pisała warto cierpieć wiedząc że "zaraz" będzie się tuliło maleństwo... :tak:
 
reklama
s322odkiesnygn9.jpg

moje dwa skarby ale tu ola była małym ludziem, wrzucam zdjęcie bo udało się zmniejszyć:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry