Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Anno przykre słowa...bardzo, skoro on tak mówi do ciężarnej żony to Cię ma pod nogami-nie szanuje Cię-przepraszam za te słowa, ty na pewno go kochasz bardzo mu zaufałaś itp ale widocznie twój facet należy do tych których "za blisko" się nie dopuszcza....nie możesz mieć w nim przyjaciela-musisz być bardziej tajemnicza to zacznie latać za tobą i zyskasz nie tylko szacunek ale i przewagę w związku-taką emocjonalną.
Na pewno jesteś wrażliwą kobietką która chce miłości-każda z resztą jej chce....ale nie daj się nie daj się tak traktować! przepraszam że się wtrącam...ale mnie h&# strzela jak słyszę że facet tak się zwraca do ciężarnej!!!
Cześć.. :-) Dzięki za miłe słowa dziewczyny... poleżałam na podwórku teraz się przeniosłam do domku... cały czas mam tylko jedno w głowie...
Zapomniałam napisać że lekarz powiedział że szyjka sie skróciłą i ustawiła centralnie.. to chyba jak do porodu? bo normalnie jest w przodozgięciu ? sama juz nie wiem zbaraniałam i tyle...
Pastela pamietam właśnie że jedna z nas leży więc to Ty... to jest nas już dwie ... oby tylko jedyne!!!
Anno ja wlasnie zaczelam budowe, ale musze hamowac swoje ogrodnicze zapedy, bo jeszcze mi koparka bedzie jezdzic pare razy((
a serduszko by mi sie krajalo, gdyby mi to zniszczyli.. takze narazie posadzilam pare rzeczy ku ozdobie muru na dzialce i przerwa do pazdziernika pewnie..
Przykro mi z powodu awantury z mezem... coz, czasem z facetow sa takie emocjonalne sloniska.
Ja dzisiaj dowiedzialam sie ze jestem zla, bo mi malo przytulania ciagle..
marika mialam faze na drozdzowki ze sliwkami.. codziennie na uczelni bieglam do kawiarni, zeby sie zalapac i wcale nie zawsze byly pozniej przyszla faza na paczki i chyba lepiej bo te sa juz latwiej dostepne
Czy Was tez tak strasznie bola zebra?! grrr.. ja umieram
Anna nawet nie skomentuję, gdybym usłyszala takie słowa, zostawiłabym faceta natychmiast... Marika nie chodzi o kierowanie takich słów do ciążarnej, nawet gdybym nie była w ciąży nie tolerowałabym czegoś takiego...
Ja właśnie wróciłam z obiadku u Mamusi było bardzo miło i bardzo dużo... jak zwykle...moja Mama zawsze szykuje takie ilości, że szok... zajadałam się szparagami... uwielbiam je...
Witam się w niedziele :-) Ja dzisiaj też byłam na obiadku u mamy a później mąż zaprosił mnie na lody hihihihi Nawet nie wiecie jak się ucieszyłam ;-)
Grubelku wiem że to ciężkie tak leżeć bo człowieka cholercia bierze ale nie musisz leżeć tak długo wyobraź sobie że moja sąsiadka musiała leżeć od początku ciąży a miała już wtedy dwójkę dzieci !!!!!! Więc życzę cierpliwości i powodzonka :-):-):-):-)
Anna_79 współczuję teściowej bo wiem co czujesz !!!!!! Mój mąż ma dwójkę rodzeństwa (starszą siostrę o 10 lat i młodszego brata o 8 lat) i siostra też urodziła w kwietniu synka i mam wrażenie że ich dziecko jest ważniejsze niż moje :-(Ania (tak ma imię siostra Maćka) jak urodziła pierwsze dziecko wszystko od nich dostała (nawet mieszkanie !!!!!!!!) a my z misiem musimy zawsze sobie sami radzić :---( Ale przynajmniej wiemy że to co osiągamy to nasza zasługa ... nikogo innego !!!!!!! A co do męża to nie wiem co mam Ci powiedzieć .... normalnie mnie zatkało :-(
Mój nigdy nie śmiał się tak do mnie odezwać bo wie że ja bym się bez żadnych rozmów wyprowadziła z domu !!!!!!!!! Nie lubię takiego traktowania u każdego !!!!!!!!!! Przytulam gorąco i pozdrawiam !!!!!!!! Trzymaj się dziewczyno :-):-):-)
ja znowu z doskoku ech.... grubelku jak mus tomu z tym leżeniem - ważne żeby dzidzia za szybko na świat sie nie wypchała - wszystko zniesiesz - wierzę w to jeszcze troszku :-) anna to co napisałaś mogę skomentować tylko niecenzuralnie " o k$%#!a ja pi$#@!ę... zabrakło mi cenzuralnych słów..... jedno wiem tylko że jeśli wyczułabym że facet mnie nie szanuje (a to wg mnie objaw braku szacunku) to już by go kolejnego dnia i jego rzeczy w domu nie było... ale to moje zdanie... zebrra uuuu mniam szparagi - nie przemyciłaś choć jednego for me? no i tą wódeczką stawianą się tak nie ogłaszaj buhahahah bo jak ci się wszystkie zwalimy to kredyt będziesz musiała zaciągnąć
no i witaj aniowa powiało świeżym mięchem u nas znowu hihihihihi czuj się zatem jak u siebie w .....
Ooooo normalnie przecieram ślipia bo nie wierzę że was tu tyle "dorywczo" co prawda ale...zawsze coś
Zebrra ja wiem że do ciężarnej-też pod żadnym pozorem nie toleruję takich słów ale miałam na myśli że kobieta nosi w sobie nowe życie i po co jej nerwy? taka bez brzucha to wciągnie się w awanturę kopnie faceta w odwłok i już a ona po co ma teraz wyjątkowo to znosić...wystarczy że jej organizm jest na mega obrotach, po co jej takie negatywne emocje-a mąż też zobaczył koleżankę to powinien się przywitać, przedstawić żonę i ewentualnie dać propozycję przepuszczenia w kolejce patrząc na żonę aby to była taka "wspólna inicjatywa"-oj nie wiem jak było nie chcę się wtrącać tworzyć własnej wizji-ale takie przykre słowa nie powinny mieć miejsca macie z tym rację kopnąć chłopa w dupsko!!
Zebrra ja też uwielbiam szparagi odkryłam je rok temu dopiero-cholercia ale błąd życiowy tyle mnie ominęło:-( a mogłam od dziecka rozkoszować się ich smakiem Negri dzwonie do Jarka aby kupił po drodze lody bo już pędzi do mnie
znowu będą go pół nocy witać........;-)
Ja też dziś jem drożdżowy placuszek z wisienkami zamówiłam u mamy i mam zostało połowę zapraszam
A od teściowej A maż przywiózł mi pycha obiadek - dostawa do łóżka mniam dobre było i jeszcze na jutro inny zestaw jestem pod wrażeniem, że dbają o mamusię swojego wnuka. Oby tak zostało hihi
Jeszcze dziś miałam odwiedzinki kolegi z żoną też rodzącą w lipcu, to sobie pogadałyśmy, było wesoło
Anna - przykro mi się zrobiło, nie wyobrażam sobie takiego tekstu ze strony kochanej osoby, wcześniej też tak bywało? czy to jakiś stres ciążowy go dopadł? no comment = zero szacunku :sick: a teściowa cóż ja bym ją sobie odpuściła, jak moja mnie wkurzy to nie jeżdżę do niej, aż sobie przemyśli i sama przyjedzie, Ty się natrudzisz, nagadasz a tu olew to Ty też olek ją na jakiś czas, a co... może potem zatęskni i zacznie się interesować
magdalenko - ja jestem po ogrodnictwie, ale nie pasjonuje mnie grzebanie w ogródku, ja mogę udzielać porad teoretycznych (co chwilkę rodzinka chce jakieś porady, projekty a mnie to nie kręci, ale pomagam w razie 'w'). Dla mnie relaks to aktywność np. spacer, jazda konna itp. Ogród mam koło domu, ale w wersji takiej aby się nie napracować, ale żeby było ładnie i przyjemnie - ja mówię co gdzie, a mąż lub jakiś pracownik to wykonuje mnie to męczy a nie relaksuje
Grubelku - jeszcze jedna z nas leży - Nusia, zobacz sobie wątek o krótkich szyjkach www.babyboom.pl/forum/ciaza-porod-polog-f14/problemy-z-szyjka-macicy-8324/ i leż !!!!
Moja szyjka się skróciła, ale ja nie mam rozwarcia, więc leż kobieto i chodź tylko do kibelka do następnej wizyty, a potem zobaczysz czy pomogło czy poszło dalej, oby nie szyjka już się nie wydłuży, teraz jest ważne, aby sie nie skróciła, jak będziesz leżała to powinno być ok.
pozdr