Aniowa
mamy lipcowe'07
Witam w niedzielę! U nas takie słonko, że chyba zaraz na spacerek czas!
Anna takiej teściowej to współczuję...my mamy oboje to szczęście, że obie mamy ok. Za to z moją teściową problem inny, bo chora i kontaktu za dużego z nią nie ma.
Ale kurcze, rozumiem doskonale, że taki brak normalnego traktowania okropnie przykry... Wiesz, chyba, trzeba sobie wykształcić pancerzyk i się nie przejmować za wiele (wiem, wiem, łatwo mówić... ) Ale na pewno są bliskie Wam osoby, które się cieszą i reagują normalnie, no i chyba w takie relacje warto inwestować swoje uczucia. A teściowa - może jak wnuczka zobaczy to zmięknie. A jak nie to też trudno - będą inni zainteresowani. Oby tylko się za bardzo nie chciała wtrącać potem, bo taka babcia co bardziej się lampami interesuje niż dzidzią, to mały skarb. Ale ja głupia, nie potrzebnie Cię chyba nakręcam negatywnie... Chodzi mi w sumie o to, co by się przestać takimi sprawami stresować i zostawić w sobie tylko miłe i dobre uczucia i gilgać się z ukochanym, bo dzidzi i Wam to służy :-)
A wszystkim leżącym współczuję strasznie! Trzymajcie się dziewczyny, czytajcie książki i róbcie na drutach ;-) a na pewno wszystko będzie ok! I dzidziatki wypoczęte i zdrowe się w dobrym czasie wyklują!
Anna takiej teściowej to współczuję...my mamy oboje to szczęście, że obie mamy ok. Za to z moją teściową problem inny, bo chora i kontaktu za dużego z nią nie ma.
Ale kurcze, rozumiem doskonale, że taki brak normalnego traktowania okropnie przykry... Wiesz, chyba, trzeba sobie wykształcić pancerzyk i się nie przejmować za wiele (wiem, wiem, łatwo mówić... ) Ale na pewno są bliskie Wam osoby, które się cieszą i reagują normalnie, no i chyba w takie relacje warto inwestować swoje uczucia. A teściowa - może jak wnuczka zobaczy to zmięknie. A jak nie to też trudno - będą inni zainteresowani. Oby tylko się za bardzo nie chciała wtrącać potem, bo taka babcia co bardziej się lampami interesuje niż dzidzią, to mały skarb. Ale ja głupia, nie potrzebnie Cię chyba nakręcam negatywnie... Chodzi mi w sumie o to, co by się przestać takimi sprawami stresować i zostawić w sobie tylko miłe i dobre uczucia i gilgać się z ukochanym, bo dzidzi i Wam to służy :-)
A wszystkim leżącym współczuję strasznie! Trzymajcie się dziewczyny, czytajcie książki i róbcie na drutach ;-) a na pewno wszystko będzie ok! I dzidziatki wypoczęte i zdrowe się w dobrym czasie wyklują!
to się "wraca" mnie to nie boli jakoś nie wiadomo jak ale jestem młoda a powoli uczę się od życia jacy podli potrafią być ludzie. 

Ale przynajmniej na wynos zażądałaś? Dla siebie i dla nas? 
do dziś za mną chodzi a nigdzie kupić nie mogę-za to teściowa kupiła nasiona i zasadziła 

