• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Lipcowe Mamy 2007 :))

Dziewczyny ,na logikę przecież jeżeli natura nas tak stworzyła że rodzimy dzieci to nie mogła nam zafundować bólu, który byłby nie do wytrzymania, tak sobie przynajmniej , może naiwnie powtarzam:confused: :happy:
 
reklama
Mnie tam poród w domu w ogóle nie kusi... Wika była wczesniakiem i gdyby nie szybka pomoc, to w ogóle by jej nie było, więc nawet mi przez myśl nie przejdzie pomysł rodzenia w domu...
 
ja też bym w domu nie rodziła:no: przy tych komplikacjach co miałam że mała się źle ułożyła-zanim by mnie dowieźli to dziecko jeszcze by się udusiło-nie ma co..
A co do nastawienia, jak jechałam rodzić to cieszyłam się jak diabli że o już wreszcie zobaczę dzidzię, dam radę, mało co się bałam-przecież oddaje się w ręce lekarzy...i co też miałam skurcze i się długo męczyłam.:-(

Ankami może ten facet to jakiś kret? niedowidział czy co?
 
Zebrra, poród w domu wchodzi w grę raczej tylko w przypadku prawidłowo rozwijającej się ciąży. Ale nawet gdy do porodu wszystko idzie O.K., nie możemy wykluczyć, że przy samym porodzie nie nastąpią jakieś komplikacje. A w takiej sytuacji już bym pewnie spanikowała. Ale gdyby ktoś dawał 100% pewności, że dziecko sprawnie i szybko przyjdzie na świat, to wolałabym rodzić we własnym domu ;-):biggrin2:
 
Ja też nie nadaję się do takich wyczynów jak domowe porody z uwagi na problemy z ciążami.... i chyba strach o dziecko jest silniejszy niż mój komfort.. w szpitalu jest potrzebny sprzęt, lekarze.... Do tego musi być wzorowa ciąża, chociaż i wtedy nikt nie jest w stanie przewidzieć jak się poród zakończy... moja ciąża z Julką była super książkowa i co... zakończyło się szybkim cięciem... :happy:
 
Marika, wiesz jacy potrafią być starsi ludzie - oni lubią mieć zawsze rację. A jak kobieta nie ma długich włosów, to znaczy, że to chłop a nie baba ;) No a brzuch? jaki był taki jest. W końcu faceci też miewają takie piwne samarki z przodu ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry