reklama

Lipcowe Mamy 2007 :))

reklama
cześć
ale dziś długo spałam :szok: fajnie
ja na szczęście mam teściową - księgową więc ona nas rozlicza:tak:

Zaraz będzie na TVN Style 'Mamo to ja' /10 30/, czy jakoś tak ;-)więc lecę oglądać. Zapraszam
 
Witajcie,

ja właśnie wróciłam z US - uroczy poranek. Oczywiście na wezwaniu nie napisali nam dokładnie, o co chodzi i nie mieliśmy ze sobą wszystkich dokumentów, które ich interesowały, więc czeka nas kolejna wizyta w maju :( Ale przynajmniej złożyliśmy PIT za rok 2006. Rozliczamy się razem, bo tak nam się bardziej opłaca i zawsze dostajemy jakiś zwrot :)

Natomiast oprócz alergii dopadła mnie opryszczka, ale taka wściekła, że na górnej wardze mam ich z 5! Moje usta mają rozmiar ponętnych ust murzyńskich, tylko są o wiele mniej estetyczne i apetyczne! :sad::oo::frown::growl:;-):-D
 
Witam sie po długiej nieobecności

jak wy to robicie że macie czas siedzieć na forum czytać pisać i wypełniać domowe obowiązki? Ja jak zasąde do kompa na chwile poczytam co naskrobałyście NIC NIE ZDĄŻE NAPISAĆ BO MNIE OCZY BOLĄ ale jestem i zaglądam do Was. A tak w ogóle to jak ugotuje obiad to wychodze z domu i do wieczora mnie nie ma siedze u siostry bo sama w domku sie nudze. tak więc zaraz wychodze i ide na lody taka pogoda że szkoda siedzieć na chacie.

Pozdrawiam pa pa
 
Widzę, ze rozliczenia podatkowe są tematem przewodnim. Ale dobrze, że o tym napisałyście, bo wypytałam mojego M, czy zaniósł PIT-a i okazało sie, ze nie. U mnie to jest tak, ze jeśli ja czegoś nie dopilnuję, to M rzadko sam się domysli i zrobi wszystko na czas. Nawet opłat zamieszkanie musze pilnować, bo inaczej to juz dawno by nas eksmitowali :-D

Muszę się przyznać, ze wszamałam całą paczkę chipsów. Mężuś mi kupił i rzuciłam się na nie jak ...nie napiszę co ;-) No i teraz mam wyrzutu sumienia, ze takie niezdrowe świństwo zjadłam. Ale zagryzam jabłkiem, żeby poprawić sobie samopoczucie ;-)

Miłego dnia lipcóweczki !!! :-)
 
Wiecie co idę do lodówki po lody tak mi narobiłyście ochoty :-D:-D:-D A ogólnie to wzięłam prysznic i nie chce mi się ubrać i siedzę w szlafroku przed kompem ;-);-);-)
 
a ja właśnie wróciłam ze spacerku z pieskiem :-) pogoda rewelacja :laugh2:
szkoda, że muszę limitować sobie spacerki itp. :-(
no i teraz wypadałoby się w końcu zabrać za moją nieszczęsną mgr :zawstydzona/y: więc spadam i sprobuję coś popoprawiać i wysłać do promotorki, bo aż wstyd.

miłego dnia kochane wentylujcie się :tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry