reklama

Lipcowe mamy 2015

Jestem nadal w dwupaku od razu po obchodzie założyli mi cewnik foleya bo mam tylko 2 cm rozwarcia zakładanie bolało jak i badanie taki lekarz delikatny po wszystkim się poryczalam w łazience chyba już z nerwów.... :-( a mój lekarz prowadzący nawet się słówkiem nie odezwał....

Madziula oni wszyscy tacy " delikatni" ... nie przejmuj sie, niedlugo dzidzie zobaczysz :thumbup:
 
reklama
Ewczis to co opisujesz to mi przypomina to co było u mnie. 3 tygodniowy dzidziuś najada się dużo szybciej niż wcześniej. 20 minut to bardzo długo. Może masz za dużo mleka, on chce sobie nadal ssać, a tam ciągle leci i się wkurza. Mi też się wydawało przy pierwszym synku, tak jak Tobie, przy drugim miałam tak samo i już wiedziałam o co chodzi. To mija, bo laktacja się dostosowuje, ale broń boże nie można w tym wypadku stymulować jej laktatorem. Zastanów się, czy to aby na pewno nie to.

W tym wieku karmienie u moich dzieci zajmowało koło 5-7 minut, a po urodzeniu było to około 20 minut.
 
Ostatnia edycja:
Madziula ja Ci wspolczuje normalnie. W niedziele mi ten cewnik zakładali na IP bo mi sie krew w macicy zbierała i nie wypływała na zewnatrz i przez ten cewnik przeplukiwali jamę macicy- cos okropnego...
 
u nas herbatka koperkowa poszła w zapomnienie, bo mały po niej zwymiotował. została woda i herbatka rumiankowa, ale staramy się go dopajać głównie wodą. ma teraz zaparcia i nie wiem, czy to nie wina mleka /:
 
Madziula biedaku. Oby szybko poszło teraz.

A mnie brzuch od nocy pobolewa, chyba jakiegoś wirusa złapałam od starszaka, bo go przez dwa ostatnie dni bolał. Także dziś na razie sucharki i herbata. Najgorzej, że odwiedza nas mój brat cioteczny na lunch, a po południu wieczorek panieński mojej przyjaciółki...

Olga to u Ciebie już karmienie piersią w ogóle nie wyszło?
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry