Witam, my w końcu jesteśmy w domu. Jak pisałam Luiza miała żółtaczke i przez mój dodatni GBS a bark profilaktyki musiała dostawac antybiotyk dożylnie i spędziła w szpitalu 8 dni. Mnie wypisano dzień wcześniej bo niestety jakoś tak jest że nfz opłaca matki do 7 doby a potem musiałby szpital to robić wiec chcąc nie chcąc wypisują do domu. Nie pytajce jak cieżko mi było samej wyjść ze szpitala. Na szczescie wczoraj dobre informacje, że jest wypis
Tym samym meldujemy sie z domu
Mała kochana jest ogromnie, starsza siostra nie opuszcza jej na krok.
A oto Luizka jeszcze w szpitalu

Mała kochana jest ogromnie, starsza siostra nie opuszcza jej na krok.
A oto Luizka jeszcze w szpitalu
