reklama

Lipcowe mamy 2015

reklama
Gratulacje nowe mamuśki ;-)
My wczoraj po południu wyszliśmy do domku i powoli się ogarniamy z nową rzeczywistością. Razem z mężem odbyliśmy pierwszą kąpiel i pierwsze domowe przebieranie i to takie super uczucie - już jesteśmy pełna rodzina. U mnie pokarm leci już na sama myśl o małej aż zalewa ale ona chyba trochę słabo ssie bo szybko zasypia i jak ja odkładam to budzi się głodna dalej i czasem taki cykl trwa z 2 godz zanim się naje. Ale walczymy, może się jej unormuje to lenistwo jedzeniowe.
Za to ja jestem wyczerpana fizycznie po szpitalu, mój organizm w nocy prostestowal, nie mogłam wyjść spod kołdry bo od razu dostawalam drgawek z zimną, jak raz poszłam do toalety to musiałam męża wołać :-( mam nadzieję, że szybko uda mi się odzyskać siły...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry