reklama

Lipcowe mamy 2015

Dzień dobry :)!

Wielkie gratki dla nowych mam lipcowy i dla tych,które juz cieszą się brzdącami w domach :)!zazdroszczę Wam :)!

U mnie póki co bez zmian,w sensie,że dalej dwupak i dalej bez jasnych sygnałów,że coś ma zamiar ruszyć....zaraz zbieram się do szpitala na ktg...

Klara,miq,powodzenia :)!czekamy na kolejne dobre wieści :)!
 
Ostatnia edycja:
reklama
Gratulacje nowe mamuśki ;-)
My wczoraj po południu wyszliśmy do domku i powoli się ogarniamy z nową rzeczywistością. Razem z mężem odbyliśmy pierwszą kąpiel i pierwsze domowe przebieranie i to takie super uczucie - już jesteśmy pełna rodzina. U mnie pokarm leci już na sama myśl o małej aż zalewa ale ona chyba trochę słabo ssie bo szybko zasypia i jak ja odkładam to budzi się głodna dalej i czasem taki cykl trwa z 2 godz zanim się naje. Ale walczymy, może się jej unormuje to lenistwo jedzeniowe.
Za to ja jestem wyczerpana fizycznie po szpitalu, mój organizm w nocy prostestowal, nie mogłam wyjść spod kołdry bo od razu dostawalam drgawek z zimną, jak raz poszłam do toalety to musiałam męża wołać :-( mam nadzieję, że szybko uda mi się odzyskać siły...

Kornelia spróbuj może przy karmieniu jak widzisz, że mała przysypia głaskać ja po nosku lub policzku.
U nas już się w miarę unormowalo nocne karmienie i mała daje się wyspać ale pierwsze noce to był koszmar.
Jeśli chodzi o drgawki w nocy to tez tak miałam. Spałam w bluzie polarowej. To chyba zmęczenie i hormony.
Dziewczyny, rodzące dziś &&&
 
Kati gratulacje!!

Klara, Miq kciuki. I Malf za Ciebie, bo najwyższa pora:)

Madziula pewnie już urodziła.

Kornelia to może spróbuj karmić na leżąco, żeby nie musieć odkładać?

Wczoraj miałam szalony dzień i przetrwałam! Byłam na wieczorku panieńskim przyjaciółki pod Warszawą, było super. W składzie dwie stare panny, dwie świeże mężatki, mama jednego, trzy mamy dwójki z czego dwie w ciąży, dwie mamy czwórki i jedna piątki:) Przyjaciółka wcześniej miała ślub cywilny i Pani urzędnik powiedziała, że nie widziała jeszcze tylu dzieci na ślubie:) W sobotę ślub kościelny i wesele, ciekawe czy dotrwam...
 
Dziewczyny trzymam kciuki &&&&&
Asienka ja właśnie ją tak smyram, ale zazwyczaj dopiero jak ją odłoże to się przebudza

witam
mam ten sam problem. maly zasypia przy piersi juz po chwili. w szpitalu pokazali mi, zeby malemu poruszac wtedy bródką lub pomasowac wewnetrzna czesc dloni. jesli chodzi o karmienie na lezaco to uwazaj na uszka potrafia siew zalac pokarmem.
pozdrawiam
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry