reklama

Lipcowe mamy 2015

Wesołych świąt dziewczyny :)
nie miałam czasu wcZeśniej napisać. Mi na kolację mdłości dopuściły zresztą slabsze już sa :) najbardziej podeszla mi kapusta z grochem :)
mili cieszę się ze wkoncu zobaczyłam serduszko :) pozdrowionka
 
reklama
Cześć i Wesołych Świąt :) Melduje się kolejna lipcówka :)

chociaż brzuch nie urósł mi zbytnio to pojawiły się pierwsze rozstępy :szok::no::no: muszę zakupić jakieś smarowidełko bo jak tak dalej pójdzie to będzie nieciekawie :P
Doświadczone koleżanki poleciły mi Palmers. Podobno ma najlepszy skład i jest bardzo skuteczny. Już zakupiłam - smaruję piersi, brzuch i boczki ;) Przyjemnie pachnie, masłem kakaowym.
 
Ja również dołączam się do życzeń dla każdej z Was - wesołych świąt :) :) oby maleństwa rosły zdrowo :) :)
U mnie też wielkie obżarstwo.. zgaga.. niestrawność..senność po jedzeniu.. dzisiaj lekko mnie kuło jakby mi ktoś szpilkę wbijał no i mdłości przyszły na chwilę.. :baffled: musiałam sobie meliski zaparzyć ;) do tego ciepła kąpiel no i jestem a jak wasze samopoczucie ?
 
Kunda łączę się w bólu Mój żołądek też nie pozwolił mi się cieszyć świątecznym obżarstwem,jedynie ciasta mi wchodziły gładko...za gładko:-D

W końcu dziś piękna pogoda to sobie pospacerujemy! coby za dużo nie przytyć.
 
Hej hej hej!
Oj obżarstwo.. niestety ale było :D
Fakt faktem mięska nie zjadłam żadnego.. ( pomimo, że piekłam i smażyłam dla mojego T, i u teściowej było pełno to nawet nie chcem na nie patrzeć ) inne rzeczy jak najbardziej pieczarki faszerowane, gołąbki bez liści, śledziki no ii... ciaaasta! :D Stwierdzam, że za dużo tego wszystkiego, niech się kończą te zapasy :)

Moje samopoczucie w porządku, objawy odeszły, ani mdłości ani bolących piersi no nic :(
Mam nadzieje, że w poniedziałek na wizycie będzie wszystko w porządku..

Dzisiaj na spokojnie, pojedziemy do kina i później będzie dzień lenia :-)
 
witam :)
kunda mnie od slodkiego tez odzrucilo. zrobilam 4 placki i zadnego nie sprobowalam. wczoraj caly dzien zle sie czulam jeszcze mlody marudzil bo katar i kaszel go wzial. mnie piersi nie bola juz tak bardzo ale zrobily sie strasznie wrazliwe i wrocila mi ochota na przytulanki :) co mnie cieszy :) tez bede chciala wczesniej isc na usg. moze sie uda w pon lub wtorek.
 
reklama
Mnie też dzisiaj lenistwo ogarnęło,w święta pojadłam,brzuszek sie naokrąglił i wczoraj wieczorem zauważyłam ile mam rozstępów,może nie jakoś strasznie dużo,kilka w okolicy blizny po cc i jeden nad pępkiem-pojawił się kilka godz przed porodem,mąż widząc moją przerażoną minę,zrobił kolejny prezent i zakupił balsam.W pierwszej ciąży niczym nie smarowałam.
Dopadły mnie jakieś złe myśli,strach... A do kolejnego usg tak daleko
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry