reklama

Lipcowe mamy 2015

reklama
Ja mam wizytę na 9.00 i to drugie podejście, bo wczoraj inna lekarka w tej placówce postanowiła odwołać umowiona miesiąc temu wizytę. To będę trzymam kciuki za nas wszystkie jutro :-)
 
ola, michasia, Blacksilk trzymam jutro kciuki. Na pewno wyniki będą pomyślne :)

Powiem Wam, że ja w tej ciąży dużo bardziej się stresuję. W pierwszej był luz, a teraz ciągła niepewność. A przecież pierwsza ciąża była bezproblemowa. Nie wiem dlaczego tak. Czekam jak na szpilkach do 7.01 i chciałabym zobaczyć bijące serduszko. Pomarudziłam...

Ooo ale wizyt,będzie jutro sporo zdj:D
Gurek a u Ciebie to pierwsza wizyta?
Ja też mam 7 na nfz stwierdziłam,że jak już jestem zapisana to czemu nie iść skoro jest okazja podglądnąć maluszka:) lekarz jak mnie zapisywał twierdził,że i tak nie będzie nic widać,nie wiem co miał na myśli-chyba badania prenatalne,bo nawet nie wspominał o nich.Jak powie mi płeć,to i tak mu nie uwierze bo znajomej co wizytę mówi co innego
Ale za to tydz później 12 mam prywatnie u swojego doktorka prenatalne,w pierwszej ciąży w tym samym tygodniu był pewny płci:)
Ja też pierwszą ciąże przechodziłam bezstresowo,od początku oglądałam ciuszki,butelki,wózki teraz jest inaczej teraz jakoś nie ciągnie mnie do zakupów a za to pojawił się ten strach,tak jak bym w pierwszej ciąży nie była świadoma niebezpieczeństw...ale po wczorajszej wizycie,wykładzie lekarza myślenie zmieniło mi się o 180 st:)
Miałam dziściaj straszne rewolucje w brzuchu,flaczki mi się układały,maluszek chyba wrócił na swoje miejsce iii coś mnie tam łaskocze...muszę się wsłuchać czy to to co myślę:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry