Nikita84
Mamusia Kubusia
Oj, mnie też szlag trafia w kolejkach... Mogę trochę pochodzić, ale stanie w miejscu to koszmar, już po chwili jest mi słabo, a wtedy korzystam z przywilejow cieżarnej. Całe szczeście ze dzisiaj nie było duzej kolejki w laboratorium, bo byłam nabuzowana nerwami i z pewnością urządzilabym awanture. Czasem się zdarza że jakis stary moher próbuje sie wykłócać, ale jak na codzien jestem mila i spokojna, tak złośliwe uwagi uwalniają we mnie najwredniejszą zołze w świecie, hihihi
chyba każdy widział filmik na youtube pt. walka o karpia w lidlu