reklama

Lipcowe mamy 2015

reklama
kati83 ja robiłam już to badanie na konflikt płytkowy. Na wynik z laboratorium czeka się ok. 6 tyg (jeszcze nie mam), ale jak poda się maila to wynik dostaje się po tygodniu z kliniki hematologii. U mnie nie ma ryzyka konfliktu.

angi-wawa a może chodzi o konflikt płytkowy (kati dawała linka do badań) a nie serologiczny? U dzieci objawia się często słabymi przyrostami i niedokrwistością.
 
Ostatnia edycja:
Cześć dziewczyny!!!

Co za poranek- Zośka stwierdziła, że jest wyspana o 5.30 :szok: No nic...
Ja kończę śniadanie, wskakuje pod prysznic i na 10 jadę na wizytę. Zobaczymy jak tam moja "szyjka":-D A w ogóle ginekologiem jest znajomy, który jutro po raz drugi zostanie tatą :-D
 
Cześć dziewczyny, ja już zawiozlam mocz do badania, zakupy zrobiłam. Teraz siadlam i dostarczamy dawkę witamin - jabłko i bananek ;) na obiad robie łatwiznę- naleśniki z sosem truskawkowym.. wiec trzeba zbierac tyłek do roboty, posprzątać i brać się za smażenie. O 13 pędze po wyniki zobaczyć co tam znowu nie tak jest w tym moim moczu.. miejmy nadzieję że już będzie wszystko ok:) po badaniu krwi wyszło tym razem ze mam zbyt dużo czerwonych krwinek :o
O 18.30 wizyta... mam nadzieje ze ten dzień szybko zleci, żebym mogła zobaczyć co tam nowego u Maji !! ;)
 
hej
moje samopoczucie dziś jest... a właściwie wcale go nie ma... tak fatalnie sie poczułam przed chwilą, że myślałam, ze zwymiotuje!
Masakra tyle rzeczy chciałabym porobić a czuję się fatalnie... nawet ochoty na lody nie mam:-(
udanych wizyt dziewczyny trzymam &&&&&&&&&&&&&&
 
Dzień dobry dziewczyny :)

buro,szaro i ponuro ....może by tak już wiosna przylazła,bo się wkurtce przestaje zapinać ;)
moje dziecko dziś tak szalało, że czkawki dostało -brzuch mi skakał jakbym skoczka miała w środku ;)
za wcześnie wstałam i chyba musze dospać ,bo nie dam rady do wieczora...
na początek wypiję kawę i popracuję ;) a potem zobaczymy

&&&&& za wizyty
 
witajcie z rana a ja się nie wyspałam przez wczorajsze czytanie o spaniu.............jakoś podświadomie nie chciałam na plecach i spałam na tak zwanym czuwaniu i się przewracałam z prawego na lewy bok i jak nie lewa noga zdrętwiała to prawa i tak w koło teraz jeszcze bolą mnie obie nogi masakra:no: i jak tu żyć do lipca:-D
 
Madziulka ja mam to samo prawie codziennie :P ale pomaga dużo ta poducha kojec :P bo jak śpimy u rodziców i jej nie mam to nie mogę sobie pozycji dobrej znaleźć do spania :P kołdra między nogi to za mało :-D:-D

U nas pogoda też do bani, wiatr niemiłosiernie wieje i zniechęca do wystawienia nosa za drzwi...:no: ale dziś kurier przywiezie mi paczkę z łóżeczkiem :)
 
reklama
hej,moja wizyta opisana w odpowiednim wątku będzie Syn! prawdopodobnie Michał:-) Był podgląd między nogi utrudniony bo chłopina pośladkowo ułożony i tak jakby o turecku siedział ale udało się uff
U nas tez szaro trzeba przeczekać najgorsy etap pogody i ani się obejrzymy będziemy się cieszyć piękną wiosną;-)
Martyska oj to ja bym wolała w tą stronę u Mnie wiecznie niedobór,biorę teraz dodatkowo preparat o nazwie szelazo i zobaczymy przed następną wizytą mam robić krew i mocz ach
Córa w nocy wypadek siuśkowy miała o 2 ale spała od 20 więc nie narzekam...tylko że nagle zachciało jej się też jeść..wrr:dry: no nic i tak do 9 spała a teraz konsumujemy śniadanko.

Udanych wizyt kobietki;*


p.s czy ja płeć dziecia mam zgłosić Angi na priv?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry