A ja mam + 5,0-5,5 kg (w połowie ciąży). Jakoś też się tym nie przejmuję
Jakbym mniej przybierała, to bym się bała czy wszystko w porządku z dzieckiem. Chociaż wiem, ze waga to nie jest żaden wyznacznik.
A depresyjna też jestem ostatnio... może teraz się poprawi, bo taka piękna pogoda :-)
A depresyjna też jestem ostatnio... może teraz się poprawi, bo taka piękna pogoda :-)

dużo nie pisałyście!!
Ja nie dopuszczam innej możliwości jak karmienie piersią(ekonomia i bliskość mega) tęsknie fest za tym i żałowałam że przestałam karmić Zośkę po 8 miesiącach.Teraz mam zamiar najmniej rok,zobaczymy.
):