reklama

Lipcowe mamy 2015

reklama
Elo w ten faktycznie senny dzień... ja i tak z Wiki w domu siedzę, bo do wtorku ma zakaz wychodzenia... szalejemy już z nudów....

Trzymam kciukasy za jutrzejsze wizyty, ja mam we wtorek - już się nie mogę doczekać żeby poopodglądać Weronike :)
 
My dzisiaj poszliśmy na spacer nad Wisłę, ale niestety mimo słoneczka było dość zimno :( Potem pyszny obiad i deserek w jednej z naszych ulubionych restauracji i relaks w domu przed telewizorem... Teraz wycisnęłam soczek pomarańczowo-kiwiowo:)-gruszkowy i czas na internet:) Ehhhh nie chcę, żeby był jutro poniedziałek :(
 
Hej
Jakoś ostatnio weny nie mam na bb...
tak mnie ostatnio bolała głowa i kręgosłup, ze prawie zęby zagryzałam i dziwie sie, że je jeszcze mam... :-(
w sobotę w desperacji pojechaliśmy na basen, wiem, ze mam niepolecany ale trudno zaryzykowałam. I o niebo lepiej mięśnie przy ramionach puściły, tylko ból zatok został.
Dziś chillout-owy dzień i u nas było piękne słońce pół dnia ale zawsze cos :-)
posegregowałam ciuszki po Matim i mam ich sporo, także dokupię kilka sztuk i higieniczne rzeczy.

Mam pytanko czy macie jakis nalot na brodawkach cos typu pierwsze mleko? bo ja cos takiego zauważyłam :szok:

Michalina zdrówka moc dla córci oby juz zdrówko dopisywało.
 
U mnie też juz jest siara, zbiera się w szczelinach sutków i twardnieje. W pierwszej ciąży też pojawiła mi się tak wcześnie, po porodzie mleka miałam tyle że spokojnie wykarmiłabym dwa maluchy.
 
reklama
Nikita84 nie wiem czy to wcześnie, chyba raczej normalnie. U mnie po porodzie przez cc pokarm pojawił sie po 3 dniach, potem nie było wiele lepiej, właściwie od początku musiałam dokarmiać butelka bo mała płakała bo glodna była. Karmienie zakończyłam po 2 miesiącach. Mam nadzieje ze teraz bedzie lepiej.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry