reklama

Lipcowe mamy 2015

A ja dziś wylądowałam na IP... cały dzień brzuch mi się napinał, bolał, zasłabłam.... okazało się, że Wera postanowiła się jednak obrócić, a że ma mało miejsca to robiła to brutnalnie i prawdopoodbnie aorte mi ucisnęła.... Teraz mam brać magnez żeby te napinania minęły i odpocząć... eh.....
 
reklama
Oj współczuję :( Moja to nawet nie wiem kiedy się obróciła.. Nic nie czułam.

Ja właśnie skończyłam wieszać pranie - pierwsza tura za mną: rzeczy białe i bardzo jasne. Kurde jednak dużo tego się uzbierało, a myślałam, że jakoś mniej mam. Prasowanie to będzie hardcore, normalnie mam panią do prasowania, ale rzeczy małej chcę zrobić sama :) Ciekawe ile mi z tym wszystkim zejdzie. Kupiłam do prania Jelp - bardzo ładny ma zapach :)
 
Ja dzis w nocy to juz na serio sie wystraszylam. Brzuch twardnial mi co 5 minut i to tak naprawde bolesnie i dodatkowo takie parcie niby czulam delikatne ??? Ale zasnelam i wszystko minelo :sly:
 
Hej :) ja dzisiaj tez wizyta, dlatego teraz czekam aż otworzą laboratorium.. dzisiaj będzie mega zalatany dzien, trzeba dokupić resztę prezentów na dzień dziecka i jeszcze inne zakupy, później wizyta na 16 to od 14 będę się szykować no i jeszcze w miedzy czasie wyniki po 15 odebrać, urwanie głowy :) ja żadnych skurczy niemam, ale maluszek bardzo mocno się rusza..
 
reklama
hej, ja od rana w dobrym nastroju.. córkę zawiozłam do zerówki bo jechali na wycieczkę, teraz trochę poogarniam, a popołudniu wybieramy się na wesołe miasteczko z okazji dnia dziecka.. ja dzisiaj spałam dobrze, wieczorem zgaga mnie tylko męczyła..
trzymam kciuki za dzisiejsze wizyty :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry