Ania, trzymam kciuki, żeby się okazało, że to nic groźnego.
U mnie powoli chyba się pojawiają pierwsze delikatne mdłości, choć wydaje mi się, że to jeszcze za wcześnie na mdłości... Ja jak na razie nie wybieram się do lekarza, tylko na betę w piątek. Gdzieś czytałam taki naukowy artykuł, że po wysokości bety w 17 dpo można ocenić prawdopodobieństwo szczęśliwego zakończenia ciąży, więc chcę to sprawdzić. :-)