Ewczis cieszę się, że już lepiej i trzymam kciuki.
A wracając do tematu zakupów

Migotka - my nie używamy łóżeczka i używać nie będziemy. Nie jesteśmy jedyni wśród znajomych. Przecież miliony kobiet na świecie nie mają łóżeczek i sobie radzą

. Tak jak te kobiety wiem, że miejsce niemowlęcia jest przy matce i przy piersi. Najlepszym rozwiązaniem jest spać na materacu na podłodze, wtedy dziecko szybciutko uczy się z niego złazić i nie ma ryzyka, że spadnie. Jednak my z łóżka nie zrezygnowaliśmy, dosunęliśmy je do ściany i dodaliśmy barierkę po drugiej stronie. A w tym najbardziej ryzykownym okresie kładliśmy takie duże poduchy w nogach jak dzieci same spały wieczorem czy w ciągu dnia. Moja noc z niemowlęciem to kilkusekundowe pobudki na przystawienie do piersi, to jest najbardziej naturalne

Oczywiście pewnie inaczej wygląda sprawa u mamy, którym nie udało się karmić piersią. Nasz starszy synek przeniósł się do swojego pokoju i łóżka jak sam był na to gotowy - miał wtedy dwa lata.
Co do leżaczka to mimo wszystko polecam poczytać o tych leżaczkach. Co innego wkładać tam dziecko na karmienie, a co innego przy każdej okazji: prysznic, gotowanie, sprzątanie itd. Ja nie widzę problemu żeby położyć dziecko w takich momentach na kocyku lub najlepiej macie.
Kati - bardzo fajne te maty piankowe, nie widziałam jeszcze takich, myślę że to idealne rozwiązanie
na kocyku z bratem, 3 miesiące

I na macie, 4 miesiące
