Paalinaa mówisz że 2,7 cm to krótka szyjka?zielona jestem w tym temacie.
Mi niedawno mówili,że byle powyżej 2,8cm ale to było chwilę temu, jakieś 3 tygodnie temu, 2 tygodnie temu była 4,2cm a tydzień temu jakoś 3,6cm. Aleee aleee holendrzy chyba mają problemy z pomiarami haha u nich noworodek 56cm. to jest w ogóle nadzwyczajnie długi

tutaj to tak 48-52 cm. standardowo, nie wiem jak oni te dzieci mierzą. Jak siostra mojego M mówi,że syn miał 48cm i 3,8 kg. Klocek przy takiej długości (?) Może oni jakoś inaczej wszystko mierzą
Katja , dobrze,że pomiary ok

Ja miałam usg pomiarowe tydzień temu,więc też dokładnie 34+1 i waga 2,6kg. i właśnie coś,że brzuszek większy, a 5 tygodni wcześniej wszystko idealnie. Ale już przy USG mi mówiła,że nie każdy jest taki sam. Ale tak im nie ufam,że nic a nic nie sugeruję się tą ich oszacowaną wagą.
Ja już teraz jestem na etapie "po strachu". Już mnie poród nie martwi, po prostu nie mogę się doczekać,żeby mieć to za sobą. Jest mi już ciężko, do tego jest za ciepło. RLS mnie zabija. Mam ochotę na zimne piwo i spanie na brzuchu. Wystarczy już tego więzienia we własnym ciele

Ale już bliżej niż dalej
Paninka na koncert do Londynu? No ja bym chyba umarła ze strachu po ostatnich wydarzeniach....
Lody u nas cały rok są w zamrażalniku,więc i teraz cała szuflada. Wczoraj wypróbowałam na zgagę i trochę mi zelżała po lodzie. Więc lody to lekarstwooo!
Ja dziś trochę porobiłam i już wiem,że odchoruję to wieczorem bólem pleców

ale co poradzić jak nic się samo zrobić nie chce ??