Maziajka, Aha, trzymam kciuki[emoji110][emoji110] Już niedługo będziecie mieć bejbika przy sobie[emoji8]
Lilith, nasz arbuzowy brzuszku, daj znać jak się czujecie[emoji4][emoji8]
Kylesa - będzie dobrze Słonko[emoji4][emoji4] Grunt, że w czas zostało wykryte i jesteś pod opieką fachowców[emoji123]
Pumelova, trudna sytuacja... Najważniejsze jest dobre Twoje i Agatki[emoji4] Ile miałaś płytek w wyniku?? U mnie też wyniki kiepskie a nikt nie wspominał, że nie mogę mieć zzo...
Oliweczka, jak się czujesz? Jest nieco lepiej??
Liloone, daj znac jak po wizycie co i jak. Z drugiej strony łatwiej z opieką nad większym dzidziusiem niż takim maleństwem... Fajnie, że już skonczyliscie remont, mi też zostały drobiazgi i jestem gotowa na nową lokatorkę w domu[emoji6]
Inka, dziękuję za radę. Kupiłam już soczek i popijam [emoji485][emoji485]
Maziajka, Pumelova maka to i ja bym zjadła[emoji488] Może w sb jak pojadę do Gdańska uda się zahaczyć[emoji16] jakiegoś big maca i lody z truskawkami[emoji39][emoji39]
Kasia, nam położna tłumaczyła, że coś tam czujesz po znieczuleniu bo tak jak piszą dziewczyny trzeba wiedzieć kiedy przeć a jak nawet nie czujesz dobrze, to pani mówi, ale różnica jest ogromna pomiędzy z a bez zzo... Zresztą położna od gina to polecała znieczulenie. Też pierwsze słyszę o samodzielnym dawkowaniu znieczulenia, co niektóre by sobie dały cały zapas szpitalny[emoji23][emoji23]
Madziatz, witamy! Super, że już w Pl jesteś! Oszczędzaj się, odpoczywaj, korzystaj póki możesz[emoji6]
Olisiaa, u nas też położna robi lewatywe i polecają koleżanki. Chociaż ja od kilku dni mimo brania żelaza mam dużo luzniejsze stolce niż wcześniej. Ogólnie nie miałam problemu z załatwianiem się, ale teraz jest hmm... dziwnie gin mówił, że mój organizm tak się może do porodu przygotowywać.
Karuzela, odpoczywaj dzisiaj, a jutro będziemy mocno kciuki trzymać[emoji110][emoji110] z lipcówek zrobiło się kilka czerwcowych mam[emoji6]
Ewella, to u mnie poród się chyba zbliża, bo ciągle coś podjadam[emoji16][emoji16] a wcześniej nic!
O kurcze Tea, aż taki oblegany ten Twój szpital?? Jak potrzeba to coś wykombinują, nie martw się na zapas Kochana![emoji123]
Martac, wytrzymasz! Dasz radę[emoji4]
Liluli, czemu wyszedł zły zapis?co było nie tak? Już doczytałam.
Daj znać co gin powiedział na obchodzie.
Aha83, w sumie to Ci zazdroszczę, niedługo już będziesz po[emoji4][emoji4] będzie dobrze, głowa do góry Kochana[emoji8][emoji8]
Od 2-3 dni jestem mega senna, zasypiam koło 21 i wstaje po 7, do tego jeszcze drzemki w ciągu dnia... Sama siebie nie poznaje Do tego ta ciągła zachciewajka na coś do jedzenia... Dziś ostatni dzien leki p/skurczowe i duphaston, od jutra czekam na rozwój akcji[emoji16]
Wczoraj okazało się, że P będzie tylko 2 tygodnie zamiast miesiąca w Pl po porodzie... Dostali gigantyczne zlecenie i pracownicy są potrzebni szybciej niż planowali. Jeszcze szef wpadł na pomysł, że skoro w przyszłym tygodniu powinnam rodzic to w tą sobotę ma już na urlop jechać. Tylko że ja go będę potrzebować po porodzie a nie przed[emoji26][emoji26] jestem załamana, bo spełniły się moje najgorsze obawy...