Pumelova hormony mi tak buzują że ciągle bym ryczała. Ogólny dół! Nikt mnie nie kocha, nikogo nie interesuję, nikt dla mnie nie ma czasu, ze wszystkim jestem sama i tak się nakręcam jak głupia. Na szczęście wiem że to przejdzie.
Jak się tak zastanowić, to też tęsknię za brzuszkiem....
Dobrze że piszesz o sobie. Kto cię lepiej zrozumie niż mamusie w podobnej sytuacji?
Paninka powiem Ci szczerze, że ja wolę teraz jak młody jest w domu, bo nie mam czasu aż tak bardzo się dołować
Ola długość krwawienia, oczyszczania zależy po cc od tego jak zostałaś oczyszczona(wyłyżeczkowana) tak mówił lekarz.
Olisia oby się rozkręciło!
Alex ale Ci szybko poszło, super. Rany się zagoją, a najważniejsze że ty i dzidzia całe i zdrowe.
Maziajka nie że mi się podobało. Ale szczerze to przy porodzie sn jednak wolę cc. Dużo też zależy od szpitala, opieki, lekarza. Zdaję sobie z tego sprawę. Ten mój szpital będę mimo kosztów polecać każdemu i zawsze.
Ja wczoraj wieczorem jadłam fasolkę po bretońsku
Chybra najważniejsze że jest plan. A może uda się szybciej?
Kasia też chodziłam cała ubabrana na brzuchu i na piersiach
Karuzela kciuki zaciśnięte za malutkiego. A ty masz gorączkę? Jeśli nie, to myślę że nie trzeba się marwić.
Katja to też ulubiona pozycja mojej Majeczki, na moim brzuchu. Zresztą u tatusia teź lubi, chyba lubi słyszeć serduszko.
Lilith super że malutka rośnie i przybiera. No i nowy domek...fajnie
Zuza kciuki!
Ja dziś wieczorem byłam pierwszy raz po cc w toalecie na 2. Wzięłam czopek glicerynowy, no i poszło. Muszę stwierdzić że w brzuchu lepiej mi się zrobiło.
Jestem taka śpiąca, a nie potrafię zasnąć, masakra.