Morela mnie boli bardzo kręgosłup, a jak wstaję z łóżka to właśnie tak paraliżuje. Ale ja to mam z tego że nie mam fotela do karmienia i wszystkie czynności z małą robię na łóżku ze zgiętymi plecami, w dzień i w nocy.
Pumelova najlepszego dla Agatki z okazji 1 miesiąca❤
Olisia no bardzo ucieka. Dopiero wszystkie chodziłyśmy z brzuszkami i skarżyły się na dolegliwości, a tu już większość rozpakowanych. Cieszcie się brzusiami

bo ja za swoim tęsknię.
Kasia kciuki. Żeby wszystko poszło szybko i sprawnie.!
Aga_km ufff ulżyło mi, myślałam że tylko jaj funkcjonuję tak nie kompletnie ubrana

Wczoraj myślałam o naszych bliźniakach, nie wyobrażam sobie tej podwójnej pracy
Inka pocieraj ten jęczmień złotą obrączką. Ja tam w takie rzeczy nie wierzę, ale to naprawdę działa. Myślę że to bardziej chodzi o naciskanie/masaż tą obrączką.
Chybra to same dobre wiadomości. Fajnie że trochę odetchniecie w domku. Daj znać jak braciszek reaguje .
Przyszła mamusia nie denerwuj się. To normalne, po terminie trzeba jakoś zakończyć ciążę. Dzidziuś jest duży, dojrzały. Wszystko będzie dobrze. To wywołanie nie jest takie straszne, naprawdę.
Misia spróbuj mu pomóc tak jak pisze Kasiulka, jak nie pomoże to zadzwoń do położnej. Doczytałam że gmerałaś. Jak purta, i brzusio nie boli, to może poczekaj. U nas w odwiedziny była dopiero moja siostra z rodziną, dostaliśmy piękne ubranka. Jutro zapowiedziała się koleżanka z mężem i synem. I tych odwiedzin się boję, bo ich młody mimo że ma już 8 lat jest okropnie nieznośny i denerwujący.
Alex na szczęście że ostatnia wizyta i innej położnej. Moja malutka budzi się często max 2 godz.snu. akurat pierwsza noc była dziś spoko. Zasnęła o 23.00 i obudziła się o 3.30, i o 6.30 o 8.00 ją obudziłam bo szłyśmy do lekarza.
Bab racja. Ciesz się brzusiem i upajaj się spokojem
My już po wizycie. Z małą wszystko ładnie waga urodzeniowa 3300 a dziś 3750 mały głodomor. Położna oderwała kikut, podobno dziwnie się goił. Wisiał na jednym naczyniu pępowiny, reszta zupełnie wyschła i tylko to jedno naczynie było "żywe" i mogła się tam zacząć zbierać ropa. Lepiej było oderwać. Mamy przecierać to spirytusem. Do oczek mamy kropelki. We wtorek, albo piątek wizyta położnej.
Tak jak myślałam wybór w lekarzach, tragedia. jedna pani ok.70 emerytka z widoczną sklerozą, a ta druga u której byliśmy sztywna, zimna i oschła. Zero podejścia do maluszków, ze starymi nawykami

. Zobaczę czy kogoś tam przyjmą, czy będę musiała zmienić przychodnię.
Idę coś przekąsić bo terrorystka kimnęła.